Jest śledztwo w sprawie alarmów bombowych na maturach

Redakcja
09.05.2019 14:59
Jest śledztwo w sprawie alarmów bombowych na maturach
fot. Karol Makurat/Polska Press/East News

W środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie serii fałszywych alarmów bombowych w Warszawie i innych miastach na terenie kraju – poinformował w czwartek rzecznik prasowy tej prokuratury Łukasz Łapczyński.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Śledztwo zostało wszczęte na podstawie materiałów przekazanych w środę prokuraturze przez Biuro do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji i dotyczy serii „zawiadomień w dniach 6-7 maja 2019 r. w Warszawie i innych miastach na terenie kraju o nieistniejących zdarzeniach, mających zagrażać życiu i zdrowiu wielu osób w postaci podłożenia ładunków wybuchowych w szkołach”.

Zobacz także

Maile o podłożeniu ładunku wybuchowego

Jak przekazał Łapczyński, prokuratura powierzyła przeprowadzenie śledztwa Wydziałowi do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji.

Zobacz także

Prokuratura ze względu na dobro prowadzonego śledztwa nie informuje o zrealizowanych, realizowanych oraz planowanych czynnościach, a także dokonanych dotychczas ustaleniach. Przestępstwo, którego dotyczy śledztwo, zagrożone jest karą 8 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

W poniedziałek, wtorek i w środę do szkół ponadgimnazjalnych docierały maile o podłożonych ładunkach wybuchowych. W poniedziałek, w pierwszym dniu matur, 122 szkoły zgłosiły do okręgowych komisji egzaminacyjnych, że otrzymały drogą mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. We wtorek, w drugim dniu sesji egzaminacyjnej, takich sygnałów było 663. Wszystkie alarmy okazały się fałszywe.

 

RadioZET/PAP