Kwaśniewski o ludziach lewicy: możliwe transfery do PiS. Chcą zrobić karierę i znów być u władzy

Redakcja
18.09.2018 10:08
Kwaśniewski o ludziach lewicy: możliwe transfery do PiS. Chcą zrobić karierę i znów być u władzy
fot. Paweł Wiśniewski/East News Polska

- Wolałbym i chciał, żeby lewica była bardziej zjednoczona, ale na razie nie widać na to szansy. Przyczyną podziału jest ego liderów i niejasna sytuacja partii – uważa gość Radia ZET, były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem wybory parlamentarne mogą być dla lewicy „prysznicem”, który pomoże w rozmowach o zjednoczeniu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Współpraca z Prawem i Sprawiedliwością?  - To jest łączenie ognia i wody. Przy socjalnym programie PiS, który podoba się lewicy, jest cała część programu światopoglądowego, którym się różnią – komentuje.

- Antykomunizm obecnej partii rządzącej nie pozwala na wyobrażenie sobie historycznego kompromisu między SLD a PiS. Odnoszę wrażenie, że byli PZPR-owcy to dziś czołówka antykomunizmu. To typowe zachowanie neofitów. Jak słucham Piotrowicza, to widzę najbardziej zajadłego antykomunistę – mówi była głowa państwa.

Zobacz także

 Aleksander Kwaśniewski podkreśla jednak, że możliwe są „transfery indywidualne” ludzi lewicy do Prawa i Sprawiedliwości.

 - W ludziach jest chęć zrobienia kariery, są ambicje. Poza tym część osób na lewicy jest zmęczona opozycyjnością, chciałaby znów być u władzy. Domyślam się, że może to być kilka nazwisk, które będą pojawiać się w otoczeniu PiS – uważa Kwaśniewski. Jako przykład podaje Piotra Guziała, który postanowił wycofać się z walki o fotel prezydenta stolicy i poprzeć Patryka Jakiego. - Nie sądzę, że Jaki na tym zyska, ponieważ potencjał wyborczy Guziała jest mocno ograniczony – komentuje.

 Zdaniem gościa Radia ZET, kandydat Zjednoczonej prawicy nie wygra w Warszawie, bo miasto to jest „bardzo liberalne i musiałoby się wiele zdarzyć, żeby można było wygrać z mocnym i dobrym kandydatem – Trzaskowskim”.

Zobacz także

Nawiązując do Barbary Nowackiej, która przyłączyła się do Koalicji Obywatelskiej, były prezydent mówi, że liderka Inicjatywy Polska jest „zdecydowaną kobietą z ukształtowanym poglądem”, ale „będzie miała ciężko, bo żywioł konserwatywny w PO jest bardzo silny”.

- Moim zdaniem Platforma nie skręci w lewo. Znając tę partię uważam, że jest to środowisko dość konserwatywne – dodaje.

 Pytany ot czy jego zdaniem Nowacka rzeczywiście nie mogła porozumieć się z Czarzastym, odparł:

- Ja myślę, że można się z nim dogadać. Doceniam to, co zrobił z partią, która była w głębokim kryzysie – skonsolidował ją i doprowadził do tego, że nadzieje parlamentarne są duże. Jest inteligentny i otwarty” – ocenia Kwaśniewski.

Zapytany o mocne alkohole, były prezydent odpowiada, że rezygnacja z ich picia to „świadomy wybór, już parę lat temu”.

Zobacz także

- Bez mocnego alkoholu dobrze się czuję. Wino ma to do siebie, że jest ciekawszym trunkiem. Z winem związana jest historia, wino daje szansę cofania się w czasie – mówi gość Radia ZET.

RadioZET/JZ