Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tusk ponownie przed komisją Amber Gold? Wassermann komentuje

09.11.2018 11:25

Przewodnicząca sejmowej komisji śledczej do spraw Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) nie wykluczyła ponownego wezwania byłego premiera Donalda Tuska. To reakcja na informacje przedstawione w programie „Alarm!” TVP1. Jej zdaniem w grę wchodzi także konfrontacja z udziałem szefa Rady Europejskiej.

Amber Gold. Małgorzata Wassermann nie wyklucza ponownego wezwania Donalda Tuska fot. Sejm RP/Twitter

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Informator programu „Alarm”, przed laty wysoki rangą urzędnik publiczny, twierdzi, że były premier Donald Tusk „namawiał go do OLT Express”, odmawia jednak podania swojej tożsamości. Mężczyzna, jak podał „Alarm”, twierdzi, że bałby się cokolwiek powiedzieć przed komisją śledczą, „znając Tuska i jego perfidną naturę”.

– Jest to nowy materiał dla komisji, ja muszę się zastanowić, jak pozyskamy ten materiał, a przede wszystkim dane tego świadka i będziemy analizować, czy da się go wezwać przed komisję – w ten sposób do informacji przedstawionych w programie „Alarm” odniosła się w rozmowie z TVP Info Małgorzata Wassermann.

Dopytywana, czy gdyby świadek potwierdził przed komisją to, co powiedział TVP, Tusk zostanie ponownie wezwany przed komisję, Wassermann odpowiedziała: „Jeżeli świadek potwierdzi to przed komisją, jeżeli pozostały materiał to potwierdzi, to ja myślę, że ponownie zostanie wezwany Donald Tusk, a być może nawet dojdzie do konfrontacji między tymi dwoma świadkami, bowiem wskazywałoby to na to, że Donald Tusk złożył przed komisją nieprawdziwe zeznania”.

– Komisja nie zamknęła, nie zakończyła prac, więc nie musi niczego wznawiać, jeżeli pozyskamy nowy materiał, a wszystko wskazuje, że tak będzie, to rzeczywiście komisja nie będzie kończyła prac, tylko przystąpi do weryfikacji tego materiału pod kątem nowych dowodów, jest to naturalne – powiedziała szefowa komisji Amber Gold.

– Ci świadkowie, którzy będą musieli być przesłuchani ponownie, będą przesłuchani, a być może skonfrontowani właśnie z tym nowym materiałem dowodowym – wyjaśniła Wassermann.

Pytana, kiedy komisja będzie wnioskowała o udostępnienie danych osobowych informatora występującego w programie „Alarm”, Wassermann odpowiedziała: – Jako przewodnicząca pewnie zwołam posiedzenie komisji na kolejnym posiedzeniu (Sejmu) i przegłosujemy ten wniosek dowodowy.

– Przede wszystkim muszę się zorientować, na ile jest możliwość pozyskania danych osobowych tego świadka – zastrzegła szefowa komisji.

Według TVP Info „historia opowiedziana przez rozmówcę programu »Alarm!« w zupełnie nowym świetle może stawiać byłego premiera Donalda Tuska i jego ówczesne zaangażowanie w sprawę niesławnych linii lotniczych OLT Express”.

Jak poinformował portal, „materiał jest efektem kilku spotkań w ostatnich paru miesiącach, opublikowano go, mimo że jego główny narrator – przed paroma laty wysoki rangą urzędnik publiczny – nie wiedział, iż jest nagrywany, dlatego też nie ujawniono jego personaliów”.

„Ja uważam, że za okresu Platformy było wielkie bagno, wielkie g***o. Tak jak bym mógł Kaczyńskiemu powiedzieć, jak mnie Tusk namawiał do OLT, do tych linii, pan premier... To wie pan, takie g***a są, że normalnie rzygać mi się chce i na Platformę, i na wszystko” – mówi informator. Na pytanie, czy Tusk namawiał go osobiście, odpowiada: „Nie tak, żeby był nachalny, czy coś, ale sugestia jest, nie?” – czytamy na portalu.

Tusk był przesłuchiwany przez 7 godzin przed sejmową komisją śledczą do sprawy Amber Gold w poniedziałek, 5 listopada.

Co to było Amber Gold?

Spółka powstała na początku 2009 roku i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 roku spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 roku w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 roku. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 roku, a tysiącom klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Według ustaleń w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń