Amstaff wymknął się z mieszkania. Pogryzł kilka osób, jedna w szpitalu

Redakcja
28.10.2018 21:23
Amstaff wymknął się z mieszkania. Pogryzł kilka osób, jedna w szpitalu
fot. Anastasia.A/Shutterstock

Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek wieczorem, w Białej Podlaskiej. Pies rasy amstaff wymknął się właścicielowi z mieszkania, gdy ten brał kąpiel. Zwierzę wybiegło na dwór i dotkliwe pogryzło mężczyznę.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Wszystko rozegrało się przy ulicy Zygmunta Starego. Sprawę opisał bialski portal bp24.pl.

Zobacz także

Jak mówiła w rozmowie z portalem podkomisarz Anna Kamila z KWP w Lublinie, agresywny czworonóg rzucił się na 15-letniego chłopca. Policję zawiadomili jego rodzice. Funkcjonariusze bez problemów ustalili tożsamość właściciela psa. Mężczyzna był w domu i okazał policjantom wszystkie niezbędne dokumenty. Miał również dokument potwierdzający zaszczepienie zwierzęcia.

Kiedy mieszkaniec Białej Podlaskiej brał kąpiel, amstaff wymknął się z mieszkania i wybiegł na podwórko przed blokiem.

Pogryzł mężczyznę

W międzyczasie jednak doszło do kolejnego pogryzienia. Amstaff zaatakował ponownie. Rzucił się na małego psa, którego na smyczy wyprowadzali właściciele. Mężczyzna zaczął bronić swojego pupila, narażając się na dotkliwe pogryzienia amstaffa. Z kolei mężczyzna przejeżdżający obok zauważył walkę i postanowił pomóc. Chwycił deski i próbował przestraszyć agresywnego psa.

Zobacz także

Poszkodowany obrońca psa trafił do szpitala, z urazem palców ręki i innymi obrażeniami. Po hospitalizacji, został zwolniony.

Funkcjonariusze czekają aż zgłosi się na bialskim posterunku celem złożenia niezbędnych zeznań i relacji z ataku.

Będą zarzuty? Sprawa była zgłaszana

Jak dowiedzieli się dziennikarza bp24.pl, zwierzę to nie zaatakowało po raz pierwsze. Podobno, tego typu napaści są na tym osiedlu dość częste. Jedna z jego mieszkanek mówiła w rozmowie z portalem, że takie przypadki były już zgłaszane straży miejskiej.

Zobacz także

- Zgłaszaliśmy straży miejskiej o tym, że na naszym osiedlu jest zwierzę co atakuje ludzi – przekonywała.

Jak ustalił bp24.pl, właściciel amstaffa prawdopodobnie usłyszy zarzuty karne.

RadioZET/bp24.pl/JZ