Duda: nie będzie zmian w ustawie o IPN. Wcześniej padły ostre słowa podczas przemówienia [WIDEO]

Redakcja
29.01.2018 21:14
Duda
fot. PAP

Nie będzie zmian w ustawie o IPN, którą krytykują za pośrednictwem swojej ambasador władze Izraela. Taką możliwość na antenie Telewizji Polskiej wykluczył prezydent Andrzej Duda. Wcześniej w ostrych słowach skomentował aferę, jaka wybuchła wokół tej ustawy. - Nigdy nie zgodzę się, byśmy my jako naród, czy Polska jako państwo, byli oczerniani poprzez zakłamywanie prawdy historycznej. Nie było żadnych polskich obozów zagłady, czy koncentracyjnych - powiedział w poniedziałek w Żorach prezydent Andrzej Duda.

Prezydent wystąpił dziś w programie "Gość Wiadomości", w którym komentował rozgorzałą w sferze publicznej i w mediach dyskusję na temat procedowanej przez parlament ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej.

Czego dotyczy sprawa?

Przypomnijmy: projekt ustawy o IPN wprowadza kare do 3 lat pozbawienia wolności za przypisywanie narodowi polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez Trzecią Rzeszę Niemiecką - wbrew faktom oraz za używanie w dyskursie publicznym sformułowań takich jak "polskie obozy zagłady".

Zobacz także

Propozycje nowego prawa ostro skrytykowały władze Izraela. Zdaniem władz Izraela taki zapis oznacza, że nie będzie można mówić o Jedwabnem, szmalcownikach i Polakach współpracujących z Niemcami.

Mocne słowa padły z ust premiera Izraela Benjamina Netanjachu. Ustawę nazwał „absurdalną” i „próbującą zmieniać historię”. Izrael traktuje ustawę jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady.

Duda: Mamy prawo bronić prawdy historycznej

Pytany w TVP Info o wyzwania, jakie stoją przed Polską w kontekście uchwalonej w piątek przez Sejm noweli, Duda zaznaczył, że "należy spokojnie wyjaśniać sprawę.

- Natomiast nam absolutnie nie wolno się wycofać - oświadczył. -  - bronić tego, że 6 mln polskich obywateli, w tym ok. 3 mln Polaków zginęło w czasie II wojny światowej, m.in. w niemieckich nazistowskich obozach zagłady - podkreślił.

Zaznaczył jednocześnie, że jest zdumiony stanowiskiem, jakie zajęły wobec uchwalonych przez Sejm zmian izraelskie władze.

- Nie bardzo rozumiem, dlaczego jest tak gwałtowna i tak bardzo nieprzychylna reakcja - podkreślił prezydent. Zwłaszcza - jak mówił - zbulwersowany był "tym, że pani ambasador podniosła tę kwestię w czasie obchodów (...) w obozie Auschwitz, gdzie byli przecież obecni także i Polacy, którzy byli więźniami tego obozu, i w ich obecności padły te słowa z ust pani ambasador".

Przeciw antysemityzmowi i ksenofobii

Duda podkreślił, że od początku swojej prezydentury "bardzo głośno i mocno, wielokrotnie mówił", że nie ma jego zgody na żadną nienawiść między narodami w Polsce.

- Nie ma mojej zgody absolutnie na żaden antysemityzm czy inny przejaw ksenofobii, bo nienawiść to jest najgorsze zło, które się pomiędzy narodami szerzy, zawsze będę jako prezydent się temu sprzeciwiał - oświadczył prezydent.

Zobacz także

- Nigdy nie zgodzę się na to, żebyśmy my jako naród - Polacy jako naród - czy Polska jako państwo, była oczerniana poprzez zakłamywanie prawdy historycznej i poprzez absolutnie fałszywe oskarżenia, a takich w ostatnich dniach pod adresem naszego kraju i naszego narodu padło stanowczo zbyt wiele, żeby można było przejść nad tym obojętnie - dodał.

"Nie było polskich obozów zagłady"

- I chcę bardzo mocno z tego miejsca powiedzieć: nie było żadnych polskich obozów zagłady, czy polskich obozów koncentracyjnych. Były takie obozy zbudowane na terenie nieistniejącego wtedy państwa polskiego przez Niemców, przez hitlerowców, którzy na Polskę napadali i rozdarli ją i zniszczyli razem z Rosją sowiecką. To oni zbudowali obozy zagłady - podkreślił Duda.

- To oni w tych obozach w sposób bezwzględny, niewyobrażalny mordowali ludzi po to, żeby wyeliminować narody, które uważali za takie, które powinny zostać przez nich unicestwione, przede wszystkim Żydów, ale także Cyganów, czy Romów, ale także i Polaków, których absolutnie uważali za podludzi - stwierdził Duda.

Zobacz także

Zaznaczył, że Polska jako państwo straciła w okresie II wojny światowej ok. 6 mln obywateli i Polaków, i Żydów. - Nie było żadnego udziału ani Polski jako państwa, którego nie było, ani Polaków jako narodu pojmowanego w Holokauście - oświadczył prezydent. Dodał, że był "zorganizowany systemowy udział w walce z Holokaustem.

RadioZET.pl/PAP/MP