Prezydent Duda w ogniu krytyki. Tusk: nie dołączę do złośliwości

Redakcja
24.10.2018 15:00
prezydent Andrzej Duda
fot. PAP

– Nie dołączę się do złośliwości i szyderstw pod adresem polskiego prezydenta – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Donald Tusk. Andrzej Duda znów naraził się na krytykę po swoich słowach w Berlinie o demokracji i żarówkach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Komentarze i sposób mówienia o polityce i poważnych rzeczach jest poniżej pewnego poziomu. To wszystko jest fatalnym złożeniem i fatalnie buduje wizerunek głowy państwa – mówił o wystąpieniu prezydenta szef PO Grzegorz Schetyna w rozmowie z TVN24.

We wtorek w Berlinie Andrzej Duda mówił m.in. o demokracji na przykładzie żarówki.

– Mam poczucie, że my w ramach UE mamy niedosyt demokracji. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, dlaczego UE zabrania tego, zabrania tamtego. Dlaczego na przykład w sklepie nie można w tej chwili kupić już zwykłej żarówki, można kupić tylko żarówkę energooszczędną? Nie wolno kupić, bo UE zakazała – powiedział prezydent. 

Zobacz także

Wystąpienie prezydenta nie pozostało bez echa także w mediach społecznościowych. Jego słowa szeroko skomentowali m.in. dziennikarze i politycy opozycji.

W łagodniejszym tonie wypowiedział się o sprawie Donald Tusk.

– Nie dołączę się do złośliwości i szyderstw pod adresem polskiego prezydenta. Wtedy, kiedy wydaje się pogubiony w argumentacji, wtedy potrzebuje raczej naszego wsparcia, przynajmniej życzliwej cierpliwości. Więc pozwólcie państwo, że do tego chóru złośliwości i żartownisiów nie będę dzisiaj dołączał. Myślę, że tak, czasami trzeba pomyśleć z taką właśnie większą cierpliwością o prezydencie. Szczególnie wtedy, kiedy jego argumentacja nie zawsze jest przekonująca – stwierdził w środę szef Rady Europejskiej.

W rozmowie z dziennikarzami Tusk zdementował też doniesienia Wirtualnej Polski, która zasugerowała, że wystartuje on w wyborach prezydenckich, jeśli Koalicja Obywatelska na stanowisko premiera zdecyduje się wystawić Władysława Kosiniak-Kamysza.

Zobacz także

– To jednak jest pomysł z rodzaju tak modnego dzisiaj terminu fake news – podsumował rewelacje Donald Tusk.

RadioZET.pl/PAP/OKO.press/JŚ