Zamknij

Prezydent Duda zarejestrował się na szczepienie. "Dziś dzień naszego rocznika"

23.04.2021 12:45
Andrzej Duda zarejestrował się na szczepienie przeciw Covid-19
fot. PAP/Andrzej Lange

Prezydent Andrzej Duda ogłosił w piątek, że zarejestrował się na szczepienie przeciw Covid-19. "Dzisiaj dzień naszego rocznika, właśnie zarejestrowałem się na szczepienie, a Ty?" - napisał w sieci prezydent. Wcześniej deklarował, że uczyni to, choć nie jest entuzjastą szczepień.

Andrzej Duda zarejestrował się na szczepienie przeciw Covid-19 w ramach otwartej rejestracji dla jego rocznika (1972 r.). Przypomnijmy, można to uczynić przez internet, infolinię, SMS-em lub w punktach szczepień.

W tym tygodniu nadal każdego dnia do grupy rejestrujących dołącza kolejny, młodszy rocznik. Odpowiednio: 23 kwietnia jest to rocznik 1972, a 24 kwietnia w sobotę będzie to rocznik 1973. Szczepienia przyspieszą w kolejnych tygodniach, gdy w ciągu dnia będą rejestrowały się po dwa, a nawet trzy roczniki. Rząd zapowiada, że do 9 maja każdy, kto skończył 18 lat, otrzyma e-skierowanie.

Andrzej Duda zarejestrował się na szczepienie. Wcześniej nie krył obaw

"Dzisiaj dzień naszego rocznika. Właśnie zarejestrowałem się na szczepienie przeciw  Covid-19. A Ty?!?" - napisał w piątek prezydent Andrzej Duda na Twitterze. Dodajmy, że kilka dni temu w swoim roczniku na szczepienie zapisał się premier Mateusz Morawiecki.  

"Proszę uważać na igłę, bo kłuje", "Bohater", "Lęk przed igłą pokonany?", "Wyczuwam memy. Pozdrawiam" - to tylko niektóre z licznych komentarzy, które pojawiły się pod wpisem prezydenta.

Przypomnijmy, że prezydent jest ozdrowieńcem, przeszedł Covid-19 jesienią ubiegłego roku. W grudniu 2020 r. zapewnił, że zaszczepi się, choć nie bez obaw w związku z samą czynnością  szczepienia. "Jeśli tylko będzie taka możliwość, bez odbierania szczepionki komuś bardziej potrzebującemu, oczywiście się zaszczepię, uważam, że tego wymaga w tej sytuacji zdrowy rozsądek" - mówił wówczas Andrzej Duda. 

Podkreślał, że nie jest zwolennikiem szczepień obowiązkowych i "nie lubi, jeżeli ktoś operuje igłą" w okolicy jego "ramion, przedramion czy innej części ciała". Wyjaśnił jednak, że są takie sytuacje, gdy czy ktoś jest entuzjastą szczepień, czy nie jest, powinien się takiej akcji poddać.

RadioZET.pl/PAP