Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną [WIDEO]

Redakcja
30.03.2018 11:33
Andrzej Duda
fot. PAP

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną. Taką informację przekazał podczas piątkowej konferencji prasowej. 

Prezydent powiedział w piątek, że ma ogromne wątpliwości dotyczące tej ustawy, które „sprowadzają do — w zasadzie — trzech elementów”.

Ustawa degradacyjna — weto Dudy

Jeden odnosi się do członków WRON. — Jest dla nas wszystkich chyba oczywiste, zwłaszcza po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zwłaszcza po wyrokach sądów warszawskich — Okręgowego i Apelacyjnego z 2012 r. i 2013 r. — że Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, a zwłaszcza jej kierownictwo, jej czołowi członkowie, to był po prostu związek przestępczy o charakterze zbrojnym — mówił Duda.

Zobacz także

Jak wskazał, ci, którzy piastowali tam najwyższe stanowiska, będąc jednocześnie na najwyższych stanowiskach państwowych i partyjnych (wymienił m.in. gen. Wojciecha Jaruzelskiego oraz gen. Czesława Kiszczaka), „to są ludzie, którzy nie zasługują na szacunek”.

— Jeżeli chodzi o odebranie im stopni wojskowych, sprawa jest dla mnie mało dyskusyjna [...]. To byli ludzie, którzy szkodzili Polsce, którzy budowali tutaj ustrój zniewolenia nas wszystkich, Polaków — stwierdził prezydent.

Degradacja Jaruzelskiego — co dalej?

Podkreślił zarazem, że nie tylko oni składali się na WRON.

Uzasadniając weto do tzw. ustawy degradacyjnej, prezydent wskazał m.in., że w skład Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego wchodzili nie tylko generałowie, ale także podpułkownicy i pułkownicy — „ludzie wtedy jeszcze względnie młodzi”.

Zobacz także

— Jak przyznaje historyk z IPN dr Grzegorz Majchrzak, nie tylko pan gen. (Mirosław — PAP) Hermaszewski został wpisany najprawdopodobniej do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego bez swojej zgody. De facto był to rozkaz, który mu wydano, by w tej Radzie uczestniczyć — powiedział prezydent. Dodał, że skoro tak, to „można się domyślać, że prawdopodobnie dotyczyło to przynajmniej części oficerów niższych rangą niż generałowie”.

— To rozwiązanie, które zostało przyjęte w ustawie, które powoduje, że wszyscy członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, z tymi podpułkownikami i pułkownikami, także gen. Hermaszewskim włącznie, nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień, choć większość z nich żyje do dzisiaj, i nie mają możliwości następnie złożenia żadnego środka odwoławczego po obwieszczeniu przez prezydenta listy członków WRON, tracą swoje stopnie, jest czymś, z czym jako prezydent zgodzić się nie mogę — powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wskazał, że „z całą pewnością jest to naruszenie standardów demokratycznego państwa — brak możliwości jakiegokolwiek środka odwoławczego w sytuacji utraty prawa”. „Patrząc logicznie — dlaczego tak ma się stać z tymi ludźmi, skoro w lepszej sytuacji niż oni są chociażby stalinowscy oprawcy w wojskowych mundurach, których sprawy będą rozpatrywane przez ministra, zgodnie z tą ustawą, za zgodą prezydenta i będą mieli możliwość i ich rodziny wniesienia środka odwoławczego do sądu” — dodał.

RadioZET.pl/PAP, Twitter, TVP Info/KM