Zamknij

Andrzej Duda złamał przepisy sanitarne? Jest skarga do sanepidu

27.05.2020 19:13
Andrzej Duda
fot. screen Youtube

Prezydent naruszył przepisy sanitarne uczestnicząc w zgromadzeniu i nie przestrzegając zasady dystansu – dowodzi Andrzej Tomczak, wieloletni współpracownik TVP. Jak ustalił tygodnik „Wprost” Tomczak złożył skargę na Andrzeja Dudę do garwolińskiego sanepidu.

Andrzej Duda odwiedził w miniony weekend Garwolin. To wtedy odpowiadał m. in. na pytanie o rażące podwyżki cen za śmieci, że jest to sprawa samorządów, a on i rząd dają 13-stą emeryturę.

Wspomniane spotkanie z mieszkańcami ma swój ciąg dalszy również z innego względu.

Andrzej Duda złamał przepisy sanitarne? Jest skarga

Zachowaniu prezydenta przyjrzał się Andrzej Tomczak, wieloletni współpracownik TVP. Sam został niedawno ukarany mandatem 10 tysięcy złotych za nieprzestrzeganie przepisów sanitarnych (odstęp 2 metry) na strajku przedsiębiorców w Warszawie. Dodajmy, że reagująca wówczas policja wymusiła ten mandat, zamykając protestujących kordonem.

Zobacz także

Dziennikarz postanowił pokazać, że to rządzący – nie naciskani przez służby – nie trzymają dystansu społecznego w dobie epidemii. Przykład Andrzeja Dudy z minionego weekendu okazał się pierwszym z brzegu. Tomczak zaskarżył prezydenta do lokalnego sanepidu.

W imieniu Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Garwolinie potwierdzam, że do instytucji wpłynęło wysłane mailem pismo pana Andrzeja Tomczaka skierowane do PPIS w Garwolinie, dotyczące wizyty Prezydenta Andrzeja Dudy w Garwolinie. Pismo zostało także przekazane do wiadomości Mazowieckiego Inspektora Sanitarnego

– przekazała „Wprost” Joanna Narożniak z WSSE w Warszawie.

Ze skargi, do której dotarł tygodnik, wynika, że prezydent złamał przepisy rządowego rozporządzenia o ograniczeniach, nakazach i zakazach w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Chodzi zwłaszcza o te dotyczące organizowania zgromadzeń.

Zobacz także

W skardze przytaczane są też inne zgromadzenia prezydenta, a w jednym z nich nawet specjalnie przygotowano statyw z mikrofonem. 

Na załączonych do skargi zdjęciach, trudno mówić o widocznym zachowaniu dwóch metrów odległości. Autor skargi domaga się „nałożenia stosownej kary, biorąc pod uwagę, iż działania te są podejmowane notorycznie, mimo ogłoszonego stanu epidemicznego oraz stosowanych ograniczeń, nakazów i zakazów. Jawne łamanie przepisów przez Prezydenta RP jest w sposób szczególny naganne

– dokumentuje treść skargi „Wprost”

RadioZET.pl/Wprost