Nie żyje słynny „miś z Krupówek”. Pan Andrzej miał 83 lata

18.09.2019 13:26
Andrzej Worwa nie żyje. To słynny „miś z Krupówek” w Zakopanem
fot. Piotr Korczak/REPORTER

Andrzej Worwa, słynny „miś z Krupówek”, zmarł w niedzielę, 15 września, w swoim domu w Leśnicy. Uwielbiany przez turystów pan Andrzej miał 83 lata. O śmierci górala poinformował portal podhale24.pl.

Andrzej Worwa nie żyje. W Zakopanem skończyła się pewna epoka, bo pan Andrzej przez 25 lat wcielał się na Krupówkach w rolę misia, stając się symbolem tego miejsca. Tysiące turystów z kraju i zagranicy, przybywając do stolicy Tatr, robiło sobie z nim pamiątkowe zdjęcie. On sam uwielbiał swoją pracę – nawet gdy pogoda nie sprzyjała.

– Tata sam zrobił strój misia ze skór owczych, konstrukcję oparł na kasku motocyklowym. Dodał nosek i zęby z drewna, oczy doczepił z pluszowych misiów. Po pracy zawsze starannie oglądał ten strój, sprawdzał, czy jest czysty, czy nie jest przetarty. Później sam go naprawiał. Był indywidualistą, samoukiem i uwielbiał majsterkować – wspomina w rozmowie z Fakt24 córka pana Andrzeja, Ewa. „Prawie co tydzień nawiązywał jakąś bliższą relację z gośćmi, którzy nie mogli znaleźć kwatery. Zapraszał ich do domu. Nie brał od nich żadnych pieniędzy” – dodaje.

Motyw zakopiańskiego misia był wielokrotnie wykorzystywany w kinematografii. W tę rolę wcielił się m.in. Jan Himilsbach w „Przepraszam czy tu biją” czy Bartłomiej Topa w serialu „Szpilki na Giewoncie”.  A choć w stolicy Tatr pojawiło się wiele naśladowców „misia z Krupówek”, oryginał był tylko jeden.

Pogrzeb „misia z Krupówek” odbędzie się 18 września o godzinie 14 w kaplicy cmentarnej w Leśnicy.

andrzej-worwa-nie-zyje
fot. podhale24.pl

RadioZET.pl/podhale24.pl/Fakt24