Zamknij
Protest "Ani jednej więcej" w Krakowie
  • mid-21b07160
  • mid-21b07176
  • mid-21b07153
  • 9 Zobacz
fot. PAP

W Krakowie odbył się kolejny protest pod hasłem "Ani jednej więcej" zorganizowany po śmierci 30-letniej ciężarnej Izy z Pszczyny. Manifestujący ruszyli z Rynku Głównego w kierunku archidiecezji krakowskiej. Protest zakończył się przed krakowskim biurem PiS. 

Kolejny marsz dla Izy pod hasłem "Ani jednej więcej" odbył się w niedzielę w Krakowie. Demonstracja rozpoczęła się po godzinie 16 na Rynku Głównym. Uczestnicy protestu uczcili pamięć 30-letniej Izy z Pszczyny minutą ciszy. 

Marsz dla Izy w Krakowie. Tysiące ludzi wyszło na ulice

Protestujący przeszli ulicą Franciszkańską pod siedzibę archidiecezji krakowskiej, gdzie skandowali hasło: "Episkopat do więzienia", a także kierowali wulgarne okrzyki pod adresem metropolity Marka Jędraszewskiego i PiS. Niedzielny marsz dla Izy z Krakowie zakończył się przed biurem PiS. Demonstranci mieli ze sobą transparenty z napisami: "O Izę za dużo", "Polska to nie jest kraj dla kobiet" czy "Polsko, boję się ciebie".

"W Krakowie były dziś tłumy. Kobiety, mężczyźni, dzieci. Solidarnie sprzeciwiliśmy się nieludzkiemu prawu, upamiętniliśmy Izabelę, Annę i wszystkie nieznane z imienia osoby, które padły ofiarami fanatyków i zgniłych «kompromisów»" – napisała na Twitterze jedna z uczestniczek protestu. 

W proteście wzięli udział też politycy. Głos zabrali senator Bogdan Klich (KO) i posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek. Jak przekazała policja, krakowska manifestacja przebiegła spokojnie i nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów.

Protesty w kraju wybuchły po tym, jak w miniony weekend media obiegła historia 30-letniej Izy, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci kobiety.

RadioZET.pl/PAP