Zamknij
Adam Niedzielski
4 Zobacz galerię
fot. PAP/Darek Delmanowicz

Minister zdrowia Adam Niedzielski w poniedziałek przekonywał do szczepień w miejscowości Jeżowe na Podkarpaciu. Konferencję zakłócili antyszczepionkowcy, którzy przynieśli ze sobą transparenty "Stop segregacji sanitarnej” czy „Wara od naszych dzieci”. Poseł Konfederacji Grzegorz Braun nazwał szefa MZ "naczelnym zbrodniarzem Rzeczypospolitej".

  1. Antyszczepionkowcy zakłócili konferencję ministra zdrowia. "Chodzi o masowej skali eksperyment medyczny"
  2. Minister zdrowia w miejscowości Jeżowe na Podkarpaciu. Przyjechał przekonywać do szczepień

Antyszczepionkowcy zakłócili konferencję ministra zdrowia. Około 20 sympatyków posła Grzegorza Brauna przyjechało do Jeżowego, gdzie w miejscowym urzędzie gminy odbyć się miało spotkanie dziennikarzy z ministrem zdrowia. Organizatorzy, żeby uniknąć konfrontacji, zmienili miejsce konferencji, która z opóźnieniem rozpoczęła się pod ośrodkiem zdrowia w Jeżowem. Zwolennicy Brauna zdążyli się jednak przemieścić i zakłócili konferencję Niedzielskiego. Zgromadzenie i konferencję ministra zabezpieczało wielu policjantów zarówno umundurowanych, jak i w cywilu.

Antyszczepionkowcy zakłócili konferencję ministra zdrowia. "Chodzi o masowej skali eksperyment medyczny"

Przed konferencją ministra zdrowia głos zabrał poseł Braun, który uczestniczył w spotkaniu w Urzędzie Gminy Jeżowe. Wzięli w nim udział, m.in. minister Niedzielski, wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl i posłowie PiS z regionu. Braun podkreślił, że nikt z obecnych na spotkaniu nie miał maseczki.

- Ponieważ maski to dla was, ludożerki, dla plebsu, dla tresowanych podludzi. A tam wszyscy zachowują się jak dorośli, normalni ludzie – mówił. Braun zamieścił też zdjęcie z tego spotkania na Twitterze.

Zdaniem Brauna Adam Niedzielski przybył do Jeżowego, żeby jako „minister choroby, syntezator mowy, piętnować mieszkańców, krnąbrnych, zapóźnionych w rozwoju, którzy krytycznie, sceptycznie i bez entuzjazmu podchodzą do operacji tzw. wyszczepiania”. - A tak naprawdę chodzi o masowej skali eksperyment medyczny na ludziach. A jeżowianie, z czego jestem dumny, przejawiają zdrowy sceptycyzm i rezerwę – mówił.

Braun przytoczył dane, z których wynika, że w Holandii na 100 tys. szczepień zanotowano 700 tzw. NOP-ów (niepożądanych odczynów poszczepiennych). - W Polsce jest to kilkanaście NOP-ów na 100 tys. szczepień. Ktoś tu się mija, ktoś oszukuje. To skłania do przypuszczeń, że władza kłamie – stwierdził. Po konferencji ministra zdrowia Braun wyszedł przed mikrofony i nazwał Niedzielskiego „naczelnym zbrodniarzem Rzeczypospolitej”. - Na szczęście Podkarpacie zachowuje zdrowy rozsądek, a Niedzielski i cała jego zorganizowana grupa przestępcza – pod sąd – dodał.

Po konferencji nerwy puściły jednemu z mieszkańców Jeżowego, który odepchnął sympatyka Brauna. Próbował on przekonywać go, że szczepienia są szkodliwe. Szybko jednak interweniowali policjanci, którzy odgrodzili krewkich mężczyzn. Wśród haseł, które mieli ze sobą przeciwnicy szczepień były „Stop segregacji sanitarnej”, „Wara od naszych dzieci” i „Niedzielski = Mengele”. Mieli też ze sobą taczkę przygotowaną dla ministra zdrowia.

Minister zdrowia w miejscowości Jeżowe na Podkarpaciu. Przyjechał przekonywać do szczepień

- To jest bardzo trudny dzień, ponieważ tutaj towarzyszy nam ruch antyszczepionkowy, który stara się zaburzyć nasze dzisiejsze spotkanie — mówił w poniedziałek Niedzielski. Dodał, że "doszliśmy do takiego punktu w czasie, kiedy te normalne rozmowy są bardzo utrudnione". Przypomniał niedzielne zdarzenie, kiedy punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim został zaatakowany przez antyszczepionkowców.

- Wczoraj była bardzo ważna data. Zapamiętajcie 25 lipca, jako datę, kiedy po raz pierwszy te wirtualne hejty ze strony antyszczepionkowców przerodziły się w autentyczną, fizyczną agresję. Niestety, musimy się liczyć z tym, że te zjawiska narastają. Ale pamiętajcie, że to nas jest zdecydowanie więcej, nie dajmy się zakrzyczeć nielicznej grupie antyszczepionkowców. I naprawdę szczepmy się — apelował minister zdrowia.

Szef MZ dodał, że sytuacja jest podobna jak w niedzielę. - Tutaj zebrały się osoby, które nie wierzą w szczepienie i które bardzo agresywnie reagują — ocenił minister zdrowia.

Niedzielski podkreślił, że nie ma mowy o przymusie szczepień, "więc zarzuty, które są tutaj artykułowane, są po prostu nietrafione". - Jesteśmy w szczególnej sytuacji, gdzie mamy perspektywę ryzyka niebezpieczeństwa pojawienia się czwartej fali (pandemii - red.). To szczepienia są dla nas jedynym ratunkiem, tym, co może nas uratować. Jeżeli patrzymy na kraje zachodnioeuropejskie, to widzimy, że tam szczepienia właśnie działają. Bo przy liczbie zakażeń, która jest bardzo wysoka — chociażby w przypadku Wielkiej Brytanii ona wynosi ok. 30 tys. - mamy bardzo mało hospitalizacji i co najważniejsze, mamy bardzo mało zgonów — podkreślił.

Minister zdrowia zaznaczył, że poniedziałkowe spotkanie — podkarpacka gmina Jeżowe jest jedną z najsłabiej wyszczepionych w Polsce — miało na celu ustalenie, jakimi sposobami przekonać obywateli do szczepień. - Miałem przyjemność rozmawiać zarówno z wójtem jak i z kierownikiem przychodni. Generalnie szukamy pewnych metod, motywacji, które mogłyby zachęcić do tego, żeby się szczepić- zastrzegł.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP