Policja rozbiła gang pseudokibiców. Handlowali narkotykami, zakatowali człowieka na śmierć

Redakcja
22.05.2018 17:07
Policja
fot. PAP

15 z 28 osób zatrzymanych w poniedziałek pod zarzutem udziału w gangach związanych ze środowiskiem tzw. pseudokibiców ze Śląska aresztowały dotąd sądy. Podejrzanym zarzuca się m.in. pobicia, z których jedno zakończyło się śmiercią ofiary, a także rozboje i handel narkotykami.

Jak poinformował we wtorek podczas popołudniowego briefingu naczelnik wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach prok. Tomasz Tadla, zakończyły się już czynności z udziałem wszystkich 28 podejrzanych, których przesłuchiwano w katowickiej prokuraturze.

Jak przekazał, do dwóch katowickich sądów trafiły 24 wnioski o tymczasowe aresztowania podejrzanych o udział w dwóch współpracujących zorganizowanych grupach przestępczych (w stosunku do czterech osób prokurator zastosował środki wolnościowe).

Do wtorkowego popołudnia sądy zdecydowały o aresztowaniu 15 podejrzanych. "Co do pozostałych osób jeszcze we wtorek te czynności będą wykonywane przed sądami" - powiedział prokurator.

W poniedziałek Centralne Biuro Śledcze Policji we współpracy z innymi funkcjonariuszami przeprowadziło gigantyczną operację, zatrzymując 39 osób ze Śląska i Małopolski, z czego 38 jest podejrzanych o udział w zorganizowanych grupach przestępczych.

Sprawę śląskiego gangu, który miał działać w latach 2014-2017 na terenie niemal całego kraju, prowadzi wydział zamiejscowy PK w Katowicach. W ramach tego śledztwa zatrzymano w poniedziałek 28 osób. Wśród nich jest podejrzany o kierowanie gangiem Łukasz L., ps. Lucky. Jak podał we wtorek Tadla, sprawcom przedstawiono około 80 zarzutów, które dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, pobić z ciężkim skutkiem, rozbojów, obrotu narkotykami, a także zaboru mienia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

 

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal