Zamknij

Co ze szczepionką AstraZeneki w Polsce? Rządowa agencja zdradziła plany

Aleksander Klekocki
10.06.2021 11:17
AstraZeneca
fot. Jan Graczynski/East News

„Szczepionka firmy AstraZeneca jest dobrą, sprawdzoną, cieszącą się zainteresowaniem szczepionką przeciw COVID-19, w związku z tym nie planujemy jej wycofywać” - powiedział w czwartek prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski. Dodał, że jeśli będzie taka możliwość, Polska będzie chciała odzyskać dodatkowe transze szczepionki - dostarczone w ramach umowy z Komisją Europejską - z których zrezygnowały niektóre kraje UE.

Szczepionka przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca będzie nadal dostępna w Polsce. Taką informację przekazał prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Kuczmierowski pytany był w czwartek w TVN24 o to, na jakim etapie jesteśmy, jeżeli chodzi o dostawy szczepionki AstraZeneca i zabezpieczenie drugiej dawki dla osób, które już pierwszą dawkę tej szczepionki przyjęły.

Prezes RARS podkreślił, że preparat firmy AstraZeneca jest dobrą, sprawdzoną, cieszącą się zainteresowaniem szczepionką. "W związku z tym nie planujemy jej wycofywać" - zapewnił Kuczmierowski. Jak dodał, "jeżeli będzie możliwość, będziemy chcieli też odzyskać od niektórych krajów te dodatkowe transze, z których one rezygnują, te transze pochodzące z umów z Komisji Europejskiej".

Polska nie zrezygnuje z AstraZeneki. "W tym tygodniu kolejna dostawa 250 tysięcy dawek"

Kuczmierowski wyjaśnił, że problem związany z tym preparatem dotyczył opóźnień w dostawach. "I tak, jak standardowo w przypadku innych preparatów, kiedy pojawia się jakiekolwiek opóźnienie w harmonogramie dostaw, my priorytetowo traktujemy drugie dawki. Więc i w tym przypadku nie ma mowy o jakimś problemie dla osób, które czekają na tę drugą dawkę" - podkreślił prezes RARS.

"My te drugie dawki właśnie z tych bieżących dostaw odkładamy i przekazujemy do punktów szczepień zgodnie z tym harmonogramem szczepień, który jest zaplanowany" - zaznaczył Kuczmierowski. Dodał, że nie ma też problemu, aby się w razie potrzeby zaszczepić pierwszą dawką szczepionki AstraZeneca. "Ponieważ te szczepionki są w tej chwili w punktach szczepień dość powszechnie dostępne w magazynach, tak że nie ma powodu do niepokoju" - zapewnił prezes RARS.

Dodał, że obecnie dostawy preparatu AstryZeneki się unormowały. "W tym tygodniu kolejna dostawa 250 tysięcy (dawek), w przyszłym tygodniu spodziewamy się również dostawy. Czekamy jeszcze na potwierdzenie. Nie ma obaw, nie ma powodów do niepokoju" - powiedział Kuczmierowski.

Zwrócił też uwagę, że jakiś czas temu pojawiły się zakłócenia w dostawach szczepionki firmy Pfizer. "Wówczas również wszystkie kraje europejskie miały ten dyskomfort. Dzisiaj on dotyka AstryZeneki, ale w przeszłości J&J przechodził takie problemy, Moderna. Więc nie jest to jakaś wyjątkowa sytuacja, musimy aktywnie, elastycznie reagować" - podkreślił prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

W środę "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że otrzymała e-mail od Agencji Rezerw Strategicznych, w którym wyjaśniono, że „z powodu nieprzewidywalności i nieregularności dostaw do Polski preparatu firmy AstraZeneca szczepienia pierwszą dawką wyżej wymienionym preparatem zostały wstrzymane. Obecnie wszystkie dostawy tego preparatu są przeznaczane na zabezpieczenie drugiej dawki". Jeszcze tego samego dnia doniesienia zdementował prezes RASR. Zapewnił też, że otrzymał od producenta potwierdzenie o planowej dostawie kolejnej transzy dawek.

RadioZET.pl/PAP/"Gazeta Wyborcza"/oprac. AK