Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Hubert Radzikowski
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kim jest napastnik, który zaatakował Adamowicza? Skazany wcześniej za napady

13.01.2019 23:35
xxx wiadomosci

Jak podaje w niedzielę wieczorem Gazeta Wyborcza, 27-letni mężczyzna który podczas 27.finału WOŚP w Gdańsku zaatakował nożem prezydenta miasta Pawła Adamowicza to najprawdopodobniej karany wcześniej sprawca napadów na gdańskie banki.

Kim jest napastnik, który zaatakował Adamowicza? Skazany wcześniej za napady fot. PAP/Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Mężczyzna dopiero co wyszedł z więzienia. 27-latek odbywał tam kilkuletni wyrok. Nazywa się Stefan W.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest obecnie operowany w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Jego stan jest bardzo poważny. Jak informowała wcześniej Kancelaria Prezydenta, lekarzom udało się wznowić akcję serca prezydenta.

Adamowicz został zaatakowany na gdańskiej scenie WOŚP, na Targu Węglowym. Zaraz po jego przemówieniu, na scenę wtargnął mężczyzna i zadał prezydentowi ciosy nożem. Trafił w okolice serca.

Napastnika natychmiast ujęto i spacyfikowano, jednak ten zdążył wykrzyczeć, że spędził ostatni czas w więzieniu będąc niewinnym i że „PO go torturowała”.

Ukradł kilkanaście tysięcy złotych

Według nieoficjalnych ustaleń Gazety Wyborczej, 27-latek został skazany an pięć i pół roku więzienia w maju 2014 roku. Wyrok zapadł po tym, jak dokonał serii napadów na gdańskie SKOK-i. Dokonał kradzieży w placówkach przy ulicy Kołobrzeskiej, Dmowskiego i Bora Komorowskiego. Napadł również na Credit Agricole, znajdujący się przy ulicy Jana Pawła II – podaje Gazeta Wyborcza.

Według autorów tekstu, mężczyzna za każdym razem napadał z bronią w ręku i doszło do niech wiosną 2013 roku. 27-latek czekał na odpowiedni moment, kiedy placówkę opuszczą wszyscy klienci. Wówczas wchodził do środka z rewolwerem na naboje hukowe lub strzelbą wiatrową na śrut, groził personelowi i kradł z kasy gotówkę. Jak zaznacza Gazeta Wyborcza, łącznie ukradł około 15 tysięcy złotych.

RadioZET/PAP/Gazeta Wyborcza/JZ

Oceń