Atak nożownika w Białymstoku. Podejrzany trafił na oddział zamknięty

Magdalena Kulej
15.03.2019 13:50
Atak nożownika w Białymstoku. Podejrzany trafił na oddział zamknięty
fot. Wojciech Wojtkielewicz/Polska Press/East News

Po ataku nożownika w Białymstoku sąd uwzględnił w piątek wniosek prokuratury i zdecydował o 3-miesięcznym areszcie mężczyzny, któremu postawiono zarzut usiłowania zabójstwa dwóch kobiet. Podejrzany będzie teraz przebywał na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Jest to związane z okolicznościami, które poznaliśmy w toku postępowania i czynnościami, które podjęliśmy. Uznaliśmy, że konieczne jest wskazanie we wniosku, iż to tymczasowe aresztowanie musi być zrealizowane poprzez umieszczenie w zakładzie zamkniętym szpitala psychiatrycznego – mówi szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe Wojciech Zalesko.

– Sąd podzielił nasze stanowisko. Zastosował tymczasowe aresztowanie, określając miejsce pobytu nie w areszcie śledczym, jak jest zazwyczaj, a na oddziale zamkniętym – powiedział Zalesko. 

Zobacz także

Atak nożownika w Białymstoku

Do ataku doszło na ulicy w centrum Białegostoku, w pobliżu komendy miejskiej policji. Policjanci z pomocą przechodnia zatrzymali napastnika na miejscu. 47-letnia kobieta i jej 16-letnia córka z ranami kłutymi szyi trafiły do szpitala.

Zobacz także

W czwartek podejrzany o atak usłyszał zarzuty. Do tej pory nie odpowiedział na pytanie, czy się do nich przyznaje i nie złożył wyjaśnień. Prokurator Zalesko dodał, że w śledztwie będzie potrzebna opinia sądowo-psychiatryczna i powołanie w tym celu biegłych.

Według wstępnych ustaleń prokuratury tuż przed atakiem jedna z kobiet zwróciła mężczyźnie uwagę na sposób parkowania samochodu przez podejrzanego.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/MK