Brutalny atak nożownika na Śląsku. Nie żyje nastolatka, dwie osoby są ranne

Redakcja
20.06.2018 14:36
Nóż
fot. Shutterstock

Zarzut zabójstwa 17-letniej dziewczyny oraz usiłowania zabicia dwóch innych osób przedstawiła prokuratura 22-letniemu mężczyźnie, który nożem zaatakował znajomych w jednym z mieszkań w Mysłowicach. W środę po południu trwało przesłuchanie podejrzanego.

Sierżant Damian Sokołowski z mysłowickiej komendy policji powiedział, że we wtorek rano ktoś zadzwonił do oficera dyżurnego z informacją, że przed jednym z bloków przy ul. Kazimierza Wielkiego siedzi zakrwawiony mężczyzna.

Zwłoki 17-latki w mieszkaniu

Gdy policjanci przyjechali na miejsce, ranny wskazał im mieszkanie, w którym są dwie inne poszkodowane osoby. – Wewnątrz był drugi ranny mężczyzna oraz 17-letnia dziewczyna, która niestety już nie żyła – powiedział policjant.

Zobacz także

Wkrótce po tragedii zatrzymano podejrzanego: to 22-letni mieszkaniec Mysłowic. W środę został doprowadzony do prokuratury. O przedstawionym mu zarzutach powiedziała PAP prokurator rejonowa w Mysłowicach Elżbieta Tkaczewska-Kuk.

Podejrzany przesłuchiwany w prokuraturze

Jak podają śledczy, sprawca i jego ofiary się znali. – Nie jesteśmy w stanie podać jeszcze informacji, jakie było tło tego zdarzenia. Trwa przesłuchanie podejrzanego, natomiast dwie ofiary przebywają w stanie ciężkim, a jedna nie żyje – zaznaczyła prokurator.

Jeden z rannych mężczyzn ma około 30 lat, starszy – 70. To ojciec i syn. – Nie są to krewni ofiary ani sprawcy – powiedziała prok. Tkaczewska-Kuk. Zapowiedziała, że po przesłuchaniu podejrzanego do sądu trafi wniosek o jego aresztowanie. Grozi mu nawet kara dożywocia.

Chcesz otrzymywać podobne informacje? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET!

RadioZET.pl/PAP/MP