Syn Violetty Villas nie chce sztuki o matce. "Las Villas" to obraźliwe fantazje?

Redakcja
13.03.2017 16:26
Violetta Villas
fot. PAP

- Sztuka "Las Villas" jest tylko fantazją wokół osobowości Violetty Villas jako ikony popkultury –- mówił w Sądzie Okręgowym w Słupsku autor scenariusza Tomasz Kaczorowski. Syn artystki domaga się zdjęcia spektaklu z afisza, przeprosin i 200 tys. zł zadośćuczynienia.

Powód Krzysztof Gospodarek twierdzi, że sztuka w reżyserii Piotra Siekluckiego grana przez Nowy Teatr im. Witkacego w Słupsku narusza dobra osobiste jej matki. Podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się w lutym, odrzucił możliwość polubownego załatwienia sporu. Tłumaczył, że czuje się urażony scenami, w których np. osoba grająca jej matkę rozmawia z kotami oraz sugerowanie, że artystka cierpiała na manię prześladowczą.

Przed słupskim sądem wystąpił w poniedziałek w roli świadka 24-letni Tomasz Kaczorowski z Sopotu, który wygrał konkurs na napisanie sztuki o sławnej piosenkarce. Wyjaśnił, że przystępując do pracy nad sztuką zapoznał się z wiadomościami w mediach o piosenkarce.

- Byłem zainteresowany tym, jak przekaz "pudelkowy", plotkarski i tabloidowy potrafi kreować rzeczywistość, żeby tylko informacja dobrze się sprzedała. Te przekazy medialne dotyczące artystki oceniałem negatywnie jako tanią bzdurę - powiedział.

Zagłosuj

Czy syn Villas ma słuszność?

Liczba głosów:

Pełnomocnik syna artystki mec. Michał Błeszyński dopytywał autora scenariusza, czy miał np. wpływ na scenografię w spektaklu. Według adwokata, bohaterka przedstawienia występuje bowiem w scenerii "śmietniska i barłogu". Syn Villas pytał z kolei o granice naruszenia prywatności. - Gdybym pisał sztukę o osobie prywatnej, to brałbym pod uwagę ten aspekt. Tu mamy jednak do czynienia z osobą publiczną, mogłem tworzyć na jej temat dowolną wizję -– odpowiedział Kaczorowski.

Podczas poniedziałkowej rozprawy pełnomocnik syna artystki poszerzył pozew, oparty pierwotnie tylko na lekturze scenariusza, o kwestię braku zgody na wykorzystanie w spektaklu piosenek Villas, w tym utworu "Melancholia" zaśpiewanego oryginalnie przez Villas, pojawiającego się w finale spektaklu.

RadioZET.pl/MaAl