Ciężarówka jechała pod prąd na autostradzie. Kierowca był pijany

Redakcja
06.06.2017 11:15
Ciężarówka jechała pod prąd na autostradzie. Kierowca był pijany
fot. Tymon Markowski/Agencja Gazeta

Pijany mężczyzna jechał pod prąd ciężarówką na autostradzie A4. Jest już w rękach policji.

- Nie wiem, jak to się stało - tłumaczył się po tym, jak zatrzymali go funkcjonariusze. 

Policjanci z Legnicy otrzymali zgłoszenie około godziny 3 nad ranem w niedzielę. Okazało się, że po autostradzie A4 ze strony Zgorzelca w kierunku Legnicy jedzie ciężarówka poruszając się pod prąd. 

Policjanci szybko zainterweniowali i zatrzymali ciężarówkę zanim spowodowałaby realne zagrożenia życia i duże szkody.

Kierowca to 43-letni obywatel Ukrainy. Funkcjonariusze wyczuli od niego alkohol. Podczas rozmowy miał też kłopoty z utrzymaniem równowagi. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał niemal 2,4 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Ciążą na nim zarzuty jazdy w stanie nietrzeźwym oraz możliwości spowodowania katastrofy w ruchu.

RadioZET.pl/wrocław.wyborcza.pl/KM