Polacy uwięzieni na lotnisku. Od 15 godzin czekają na WizzAira, bez słowa wyjaśnienia

Redakcja
28.02.2018 13:11
Samolot WizzAir
fot. Zdjęcie przesłane przez słuchacza Radia ZET

Pasażerów, którzy planowali lecieć wieczornym samolotem WizzAir z Luton do Warszawy, czekała niemiła niespodzianka. Samolot nie odleciał o wyznaczonym czasie, a start maszyny przesuwano przez kolejne kilkanaście godzin.

Samolot WizzAir z lotniska Londyn-Luton do Warszawy (lot W61310) miał wystartować o godzinie 21:35 czasu brytyjskiego. Pasażerowie zostali jednak wyproszeni, otrzymując od kapitana tylko lakoniczną wzmiankę o awarii. Samolot miał wystartować z opóźnieniem, ale według relacji pasażerów informacja o odlocie była konsekwentnie przesuwana. W efekcie po 15 godzinach pasażerowie nadal czekali na lotnisku, nie mając pojęcia, kiedy wrócą do domu. Przewoźnik nie zaoferował im noclegu ani żadnej pomocy.

Zobacz także

— Musieliśmy wykłócić się o vouchery na obiad. Zaproponowano nam 15 funtów. Kiedy zadzwoniłem na infolinię WizzAir, pani, która odebrała telefon, nic nie wiedziała o żadnej awarii — mówił nam pan Bartłomiej, który na lotnisku spędził całą noc.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Według jego relacji samolot, którym mieli odlecieć, mogą zobaczyć naprzeciwko, za szybą. Nieoficjalnie dowiedzieli się, że nie ma załogi, ale do tej pory przewoźnik nie podjął żadnej próby wyjaśnienia sytuacji.

Próbowaliśmy skontaktować się z polskim przedstawicielem WizzAira — bez efektu. Wkrótce przedstawimy oświadczenie przewoźnika.

Port lotniczy Londyn-Luton to jedno z najpopularniejszych lotnisk wśród polskich pasażerów. Znajduje się niedaleko miejscowości Luton, 50 kilometrów od centrum Londynu.

Aktualizacja: O godzinie 13:59 czasu brytyjskiego, pasażerowie zostali wpuszczeni do samolotu. Jak ich poinformowano, trwało odladzanie awioniki.

RadioZET.pl/maal