Awaria wodociągowa w Warszawie. Rząd zbuduje rurociąg. "Śnięte ryby"

29.08.2019 22:49
Awaria wody Warszawa 2019. Rząd planuje zbudować rurociąg na Wiśle
fot. PAP/Radek Pietruszka

Rząd Mateusza Morawieckiego wchodzi o akcji przeciwdziałania awarii kanalizacyjnej w Warszawie. W najbliższym czasie zostanie zbudowany alternatywny rurociąg, aby ścieki trafiały do oczyszczalni "Czajka". Ma się tym zająć wojsko.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W czwartek wieczorem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM) obradował sztab kryzysowy pod przewodnictwem premiera Mateusza Morawieckiego.

Rząd zbuduje rurociąg na Wiśle

"W obliczu katastrofy ekologicznej, którą może spowodować zrzut ścieków przez wiele tygodni, przypominamy - 260 tysięcy metrów sześciennych na dobę tych ścieków wpływa do Wisły, w obliczu tego, że od awarii minęło 48 godzin i mimo propozycji, bardzo konkretnych, składanych m.in. przez Wody Polskie, władze m.st. Warszawy nie podjęły jednoznacznych decyzji co do dalszych działań, premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy zostaną przerzucone na prawy brzeg, aby trafiły do oczyszczalni "Czajka" - powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM.

Zobacz także

Dodał, że "wydaje się, że uda się zrealizować to przedsięwzięcie w ciągu najbliższych dni". - Będą miały tu do odegrania dużą rolę służby państwowe - podkreślił.

Minister obrony Mariusz Błaszczak zapowiedział, że wojska inżynieryjne są gotowe do budowy alternatywnego rurociągu odprowadzającego ścieki. Dodał, że żołnierze są także gotowi do tego, by dostarczyć cysterny z wodą pitną dla mieszkańców Płocka.

Wiemy, że została wykupiona w sklepach woda, dlatego jesteśmy gotowi do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Płocka, gdzie część wody pitnej pozyskiwana jest z Wisły

Mariusz Błaszczak, minister obrony

Śnięte ryby w Wiśle

Henryk Kowalczyk - minister środowiska - powiedział, że Inspekcja Ochrony Środowiska bada zanieczyszczenie wód związkami chemicznymi i zanieczyszczenie bakteriologiczne, ale to wymaga czasu, bo próbki trzeba poddać hodowli.

Zobacz także

Podczas posiedzenia sztabu kryzysowego omawialiśmy zagrożenia związane ze szkodami ekologicznymi, ale też zdrowotnymi. Ja relacjonowałem, jaka jest skala zanieczyszczenia wody. I tak związki azotanów przed zrzutem to jest 1 miligramów na litr, a po zrzucie, w wodzie już zmieszanej, to jest 30 miligramów na litr. To jest 30-krotnie więcej, to są poważne zagrożenia. Azotany powodują wyławianie tlenu z wody, stąd między innymi śnięte ryby

Henryk Kowalczyk, minister środowiska

Wskazał, że "najbardziej niepokojące jest to, że nie ma końca tego zrzutu ścieków", a "naprawienie awarii może potrwać kilka tygodni czy nawet miesięcy".

Powiedział, że "ważne jest, żeby zahamować wypływ ścieków. Rząd oferuje pomoc. Trzeba zbudować by-pass, tymczasowy rurociąg przy pomocy wojska, to można zrobić w kilka dni".

- My apelujemy, żeby do współpracy doszło (z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim – przyp. red.), aby uniknąć najgorszych skutków. Istnieje, bowiem zagrożenie epidemiologiczne. Trwa namnażanie niebezpiecznych bakterii, zarazków. Szczególnie niebezpieczne może być nagromadzenie osadów ściekowych we Włocławku, gdzie woda prawie nie płynie – powiedział.

Zobacz także

"To grozi katastrofą ekologiczna" 

- Nie możemy bagatelizować tej sytuacji. Wiemy, że potencjalnie zrzut ścieków do Wisły może trwać tygodnie, przez co może być zagrożona nie tylko Wisła jako system ekologiczny - powiedział w czwartek podczas konferencji Łukasz Szumowski, szef resortu zdrowia.

- I to może grozić katastrofą ekologiczną - podkreślił Szumowski. - Ale również może być zagrożone zdrowie ludzi - dodał.

Wiemy, że tak długotrwałe skażenie Wisły może doprowadzić do tego, że w zakolach, płyciznach, zastoinach mogą być potencjalne miejsca gromadzenia się tych ścieków i miejsca, które mogą zagrozić ryzykiem epidemiologicznym

Łukasz Szumowski, minister zdrowia

"Zapraszamy przedstawicieli rządu"

Zwrócił uwagę, że istnieją "powierzchniowe odbiory wody w Płocku", gdzie przy długotrwałym skażeniu wody "wodociągi mogą nie dać rady i wtedy może być zagrożone zdrowie ludzi".

Do konferencji po spotkaniu w KPRM odniósł się na Twitterze prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

"Badamy alternatywne pomysły powstrzymania awarii. Jutro w MPWiK (Miejskie Przedsiębiorstwo ) spotykamy się w tej sprawie ze specjalistami z całego kraju. Zapraszam również przedstawicieli rządu. Każdy pomysł będzie dalej analizowany. Opcje bez udziału wojska wydają się bardziej racjonalne" - napisał Trzaskowski.

Zobacz także

We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów, przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować.

Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP