Awaryjne lądowanie na Okęciu. LOT przekazuje NOWE FAKTY

Redakcja
10.01.2018 20:49
Awaryjne lądowanie na Okęciu. LOT przekazuje NOWE FAKTY
fot. Twitter.com/@automapics

Na warszawskim Lotnisku Chopina w środę wieczorem awaryjnie lądował samolot PLL LOT lecący z Krakowa do Warszawy. Na pokładzie było 59 pasażerów, nikomu nic się nie stało - poinformował PAP LOT. Port ma być zamknięty przez cztery godziny.

Na miejsce wydarzenia udaje się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych i minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

- Pilot wykazał zimną krew, podszedł łagodnie do lądowania, także nikomu nic się nie stało i nie było większych wstrząsów. Gdy samolot wylądował, nastąpiła natychmiastowa ewakuacja - mówi w rozmowie z Radiem ZET jeden z pasażerów. 

Jak poinformowało Lotnisko Chopina, samolot Bombardier Dash Q400 Polskich Linii Lotniczych LOT leciał z Krakowa do Warszawy. - Na pokładzie było 59 pasażerów plus cztery osoby z załogi. Nikomu nic się nie stało, nikt nie jest ranny. Wszyscy pasażerowie są pod opieką służb - powiedział PAP Konrad Majszyk z LOT.

Zobacz także

- Lotnisko jest zamknięte na cztery godziny. Oznacza to, że w tym czasie nie mogą lądować ani startować inne samoloty. Wszyscy pasażerowie zostali przewiezieni do terminala VIP i są pod opieką - powiedział dyrektor marketingu i PR Lotniska Chopina Hubert Wojciechowski.

Źródła PAP poinformowały, że samolot sygnalizował w locie usterkę podwozia. W trakcie lądowania złożył przednie podwozie. Lądowanie odbyło się w asyście straży pożarnej.

RadioZET.pl/PAP/mso, DG