BOR ma obowiązek chronić Wałęsę podczas manifestacji - były oficer komentuje słowa Błaszczaka

Redakcja
07.07.2017 13:06
Wałęsa
fot. East News

Ochroniarz z BOR-u nie może pozwolić na zatrzymanie czy wyprowadzenie byłego prezydenta z manifestacji - uważa były wysoki oficer Biura Ochrony Rządu. Jego zdaniem wypowiedzi szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka sugerujące, że BOR nie będzie chronił Lecha Wałęsy przed policją, jeżeli były prezydent będzie chciał blokować marsz podczas miesięcznicy smoleńskiej, zasługują na postawienie ministra przed Trybunałem Stanu.

Zobacz także

Oficer z byłego kierownictwa BOR zapewnia, że nie ma przepisów, które zwolniłyby oficera ochrony z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa osobie ochranianej. Oficer musi spróbować wyprowadzić VIP-a z miejsca dla niego niebezpiecznego. Jeżeli ten się nie zgodzi, musi z nim pozostać i stosownie do sytuacji go chronić. Żaden minister nie może go odwołać.

Były wysoki oficer BOR-u mówi, że nikt nigdy nie przewidział sytuacji, kiedy inna służba, np. policja, będzie chciała usunąć siłą ochranianą przez BOR osobę, więc w mocy pozostają tylko przepisy o bezwzględniej ochronie danego VIP-a.

Zobacz także

MSWIA odpowiedziało na pytanie Radia ZET o podstawę prawną wypowiedzi ministra o ewentualnym odstąpieniu BOR od ochrony byłego prezydenta, że wszyscy są równi wobec prawa i zobowiązani do przestrzegania przepisów.

RadioZET.pl/MaG/MP