Teściowa b. radnego PiS o gehennie córki i wnuczek. Wstrząsające słowa

16.08.2019 11:07
B. radny PiS Rafał P.
fot. Dariusz Bloch/Polska Press/East News

Były bydgoski radny PiS został skazany na dwa lata więzienia za wielokrotne psychiczne i fizyczne znęcanie się nad swoją żoną. W rozmowie z "Faktem", matka kobiety i teściowa sprawcy zdradza wstrząsające kulisy tej historii. 

Przypomnijmy, że we wtorek Sąd Rejonowy w Bydgoszczy skazał byłego radnego PiS Rafała P. na karę dwóch lat pozbawienia wolności, głównie za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad żoną. Zobowiązał też oskarżonego do zapłaty 75 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonej. Rozpatrywane przypadki znęcania dotyczyły okresu prawie 12 lat. 

Zobacz także

Relacje Karoliny, żony P., były wstrząsające. Do sieci wypłynęły m.in. nagrania, na których słychać, że rany bił swoją małżonkę, wyzywał od "k...", "szmat", poniżał, zmuszał do bezwzględnego posłuszeństwa i wykonywania wszystkich zarządzonych przez niego obowiązków (m.in. nocnego mycia podłóg w domu).

Matka pokrzywdzonej w rozmowie z "Faktem"

"Fakt" dotarł natomiast do matki pokrzywdzonej. Pani Wanda w rozmowie z dziennikarzami relacjonuje, jak cała ta historia wyglądała z jej perspektywy. Na pierwszy plan wybija się troska o własne dziecko, połączona ze strachem i poczuciem bezradności

Zobacz także

– On się znęcał nad Karoliną, a dzieci do nas przywoził, jak gdyby nigdy nic. Dziewczynki mi opowiadały, że tak krzyczał na mamusię, że aż zachrypł. Mówiły, że jedna do drugiej przychodzi w nocy spać, bo się boją. Jedna mówiła, że chciałaby być dorosła. Zapytałam dlaczego, a ona opowiedziała, żeby tatuś jej nie bił – przyznaje w rozmowie z "Faktem".

Zobacz także

Rodzice pani Karoliny o wielu sprawach mieli dowiadywać się po fakcie. – Żałuję, że przez tyle lat nie udało mi się jej uchronić – opowiada pani Wanda. – Zastraszył ją i do niego wróciła. Pojechałam do Rafała. Chciałam porozmawiać. Prosiłam, żeby się opamiętał, ale wtedy wyrzucił mnie z domu – dodaje dziennikarzom. 

– Jedyne czego brakuje do pełni szczęścia to, żeby sąd dał mu jeszcze skierowanie na leczenie psychiatryczne - stwierdza, komentując wydany przez sąd wyrok wobec zięcia. 

B. radny PiS znęcał się na żoną

W ocenie sądu, Rafał P. jest winy znęcania się psychicznego i fizycznego nad żoną, od lutego 2006 r. do końca 2017 r. w Bydgoszczy i Łochowie k. Bydgoszczy. Złożyło się na to wszczynanie awantur, w trakcie których kierował słowa wulgarne, powszechnie uznawane za obraźliwe, poniżanie - w tym w obecności innych osób, grożenie pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała, ograniczanie korzystania ze wspólnych środków finansowych i rzeczy, zmuszanie do określonego zachowania, a także popychanie, kopanie, uderzanie, podduszanie i szarpanie. Za to przestępstwo sąd wymierzył karę 2 lat więzienia.

Zobacz także

Sąd orzeł też kary po 3 miesiące pozbawienia wolności za wdarcie się do zajmowanego przez pokrzywdzoną cudzego mieszkania i nieopuszczenie go, pomimo jej żądań oraz zniszczenie - poprzez pocięcie - karty SIM do telefonu komórkowego, dowodu osobistego i prawa jazdy pokrzywdzonej. Wymierzył również karę 6 miesięcy za uporczywe nękanie pokrzywdzonej poprzez liczne wiadomości tekstowe, nagrywanie jej telefonem komórkowym oraz nachodzenie w miejscach przebywania.

Sąd skazał Rafała P. na łączną karę dwóch lat więzienia. Zakazał też zbliżania się do pokrzywdzonej przez pięć lat, na odległość nie mniejszą niż 50 m. Zobowiązał też oskarżonego do zapłaty 75 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonej, a także obciążył kosztami postępowania.

RadioZET.pl/PAP/Fakt24.pl