Zamknij

Babcia Kasia na wolności. Sąd rozprawił się z oskarżeniami policji

27.04.2021 15:56
Babcia Kasia na wolności. Kompromitacja policji w sądzie
fot. screen Maciej Sztykiel Twitter, Aktywistka babcia Kasia opuszcza sąd

Zapadł wyrok ws. Katarzyny Augustyniak, popularnej "babci Kasi", brutalnie zatrzymanej przez policję na proteście w obronie sędziego Igora Tulei. Sąd uznał, że policja zastosowała nieproporcjonalne środki i nakazał natychmiastowe zwolnienie aktywistki.

Babcia Kasia uniewinniona przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście. Sprawa ruszyła w trybie 24-godzinnym po ostatnich protestach przed Sądem Najwyższym w obronie sędziego Igora Tulei.

Babcia Kasia została tam zatrzymana przez policjantów. Mundurowi zarzucili jej znieważenie oraz naruszenie nietykalności funkcjonariuszy. Zarzucali aktywistce agresywność i wulgarność, tymczasem na filmikach w sieci widać, że to policja szarpie, czy wynosi aktywistkę jak worek. 

Babcia Kasia uniewinniona przez sąd. "Miała prawo protestować"

Babcia Kasia stała z transparentem, a po chwili została powalona na ziemię, bez butów. Policja oskarżała aktywistkę przed sądem, że przy ulicy Świętojerskiej miała "kopać po nogach, szarpać trzech posterunkowych", a kolejnego posterunkowego "uszczypnęła paznokciami w lewą rękę". 

Sąd rozprawił się z argumentami policji. "Środki użyte przez policję były nieadekwatne i nieproporcjonalne. Zatrzymanie w taki sposób, że odziera się kobietę z odzienia, jest nie do przyjęcia. Sąd nie znalazł na to żadnego uzasadnienia. Oskarżona miała prawo protestować, nie naruszyła prawa" – relacjonował orzeczenie sądu reporter Radia ZET. 

Wyrok jest nieprawomocny, policja może się odwołać w trybie przyspieszonym. Koszty procesu poniesie Skarb Państwa.

RadioZET.pl