Zamknij

Kurator z poparciem PiS odradza "Dziady" w teatrze. Jej zdaniem spektakl jest "haniebny"

23.11.2021 18:01
Barbara Nowak
fot. Beata Zawrzel/REPORTER/East News

Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, na Twitterze odradziła udział w inscenizacji "Dziadów" Mickiewicza w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Spektakl nazwała "haniebnym". W oświadczeniu teatr zaprosił kurator do dyskusji.

Barbara Nowak od lat buduje swoją pozycję w krakowskim środowisku edukacyjnym na kontrowersyjnych wypowiedziach. Tym razem odniosła się do inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza, którą przygotował w tym sezonie Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

"Odradzam organizację wyjść szkolnych na spektakl »Dziady« w Teatrze J. Słowackiego. W mojej ocenie, haniebne jest używanie dzieła wieszcza A. Mickiewicza dla celów politycznej walki współczesnej opozycji antyrządowej z polską racją stanu" - napisała na Twitterze Nowak. Małopolska kurator wydała również oświadczenie w sprawie spektaklu.

"Dziady" w Krakowie na cenzurowanym. Barbara Nowak "odradza" spektakl

"Wskazana we wstępie interpretacja »Dziadów« Adama Mickiewicza, jest swobodną emanacją poglądów środowiska, które pragnie kształtować spojrzenie społeczne na współczesną Polskę nie z troską, miłością należną Ojczyźnie, lecz z nienawiścią do jej rodowodu historycznego, do tożsamości narodu ugruntowanego na fundamencie tradycji cywilizacji łacińskiej. Ten spektakl zawiera i promuje treści, które pozostają w jawnej sprzeczności z celami wychowania młodych Polaków określonych w preambule Prawa Oświatowego" - napisała w komunikacie.

Premiera spektaklu miała miejsce 19 listopada. Tak zapowiadana jest inscenizacja: "Polska konserwatywna chce zawłaszczyć poetów. Zamknąć im usta. Chce związać im ciała, zabić ich miłość. Chce zawłaszczyć narodową historię, napisać ją na nowo. Chce napisać historię sielską, bohaterską i niewinną. Można się udusić od tej niewinności. Polska salonu, konformistyczna, bez idei na przyszłość, chce jedynie dostatku i spokoju".

Teatr Słowackiego odniósł się do stanowiska kurator oświaty. "Wystawienie tego tekstu zawsze jest wielkim wyzwaniem i łączy się z dużą odpowiedzialnością" - napisała w odpowiedzi na pytania serwisu TVN24.pl Edyta Sotowska-Śmiłek, zastępczyni dyrektora ds. komunikacji marketingowej krakowskiego teatru. Dodała, że komentarz Barbary Nowak przyjęto "z wielkim zaskoczeniem i zafrasowaniem". 

"W naszym mniemaniu powstał spektakl mądry, odważny, we wnikliwy sposób dialogujący zarówno z tekstem Mickiewicza, jak i z otaczającą nas rzeczywistością. Spektakl, z którego jesteśmy dumni" - podkreśliła Edyta Sotowska-Śmiłek. Na zakończenie dodała: "Zapraszamy do dyskusji, do wyrażenia własnej opinii, do wspólnego namysłu nad myślami i interpretacjami płynącymi z tego wielkiego, polskiego dramatu".

Komentarz Barbary Nowak wywołał dużo komentarzy w mediach społecznościowych. Najczęściej odnoszono się w nich do inscenizacji "Dziadów" w reżyserii K. Dejmka, które zostały zdjęte z afiszów w 1968 r. na polecenie ówczesnych władz komunistycznych. Wywołało to protesty studenckie, znane z historii najnowszej jako Marzec '68.

"Czy PiS musi nawet najgorsze strony PRL-u powielać? Miała być Historia i Teraźniejszość, jest ponura Groteska i Przeszłość. Zadepczą wolność i wytrą buty w kruchcie. Niedoczekanie" - napisał na Twitterze poseł PO Rafał Grupiński. "W Polsce dziady mają często problem z »Dziadami«" - dodał Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweek Polska".

RadioZET.pl/TVN24.pl

C