Beata Szydło o Kaczyńskim: król jest jeden. Komentuje też fakturę za wizaż

Redakcja
21.06.2018 12:28
Beata Szydło o Kaczyńskim: król jest jeden. Komentuje też fakturę za wizaż
fot. Grzegorz Bukala/Reporter/East News

W Prawie i Sprawiedliwości wszystko jest w jak najlepszym porządku; król jest jeden - prezes Jarosław Kaczyński - powiedziała w czwartek wicepremier Beata Szydło. Wyraziła przy tym pogląd, że "ploteczki" o konfliktach wewnątrz PiS inspirują "różni koledzy, którzy chcą zaistnieć".

Beata Szydło zapewniła w rozmowie z radiową Trójką, że - wbrew różnym doniesieniom medialnym - w Prawie i Sprawiedliwości nie ma konfliktów, ani między nią, a szefem rządu Mateuszem Morawieckim, ani też ministrem spraw wewnętrznych i administracji Joachimem Brudzińskim.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Mogę zapewnić, że w Prawie i Sprawiedliwości wszystko jest w jak najlepszym porządku. Król jest jeden - prezes Jarosław Kaczyński i to Jarosław Kaczyński jest i będzie szefem PiS. Tutaj nic się nie zmieni, a wszystkie te sensacje, które się pojawiają, są takimi właśnie "potworami z Loch Ness+" - dodała Szydło. 

Wizaż Beaty Szydło

Beata Szydło odniosła się też do kwestii kosztów wizażu. Faktura opiewała na kwotę 49 tys. zł. Sprawą zainteresowała się Najwyższa Izba Kontroli. 

- Ja powiem szczerze tak, że, pani redaktor, wszystkimi tymi sprawami, które dotyczyły kwestii formalnych, zajmowali się w kancelarii urzędnicy, więc ja nie jestem w stanie w tej chwili odpowiedzieć, co to było - skomentowała Beata Szydło.

- Prawo nie zostało złamane, Najwyższa Izba Kontroli nie zgłosiła zastrzeżeń - stwierdziła była szefowa rządu. Dziennikarka zwróciła uwagę, że według NIK usługa za 49 tys. zł powinna była kosztować ok. tysiąca złotych.

Zobacz także

Wyraziła przy tym pogląd, że tego typu doniesienia często inspirują "różni koledzy, którzy chcą zaistnieć i mają różne fantazje, żeby z dziennikarzami takie ploteczki uprawiać". - To nie jest najlepszy sposób na uprawianie polityki, bo energia wszystkich polityków powinna być ukierunkowana na przygotowanie się do wyborów samorządowych, przygotowanie programu, a nie zajmowanie się ploteczkami - zaznaczyła wicepremier.

Powtórzyła, że rozważa start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Ja już powiedziałam wcześniej, w jednym z wywiadów, że rozważam taką możliwość (kandydowanie do europarlamentu) i nie robię też z tego tajemnicy - powiedziała.

Zobacz także

Dodała, że Prawo i Sprawiedliwość chce wygrać najbliższe, jesienne wybory samorządowe, wybory do europarlamentu, które odbędą się w maju 2019 roku, a kilka miesięcy później - parlamentarne. "Rzeczą jasną jest więc to, że będziemy budowa listy, które będą dawały szansę na uzyskania jak najlepszego wyniku" - zaznaczyła Szydło. 

RadioZET.pl/PAP/KM