Beata Szydło: Polska jest bezpieczna

Redakcja
23.03.2017 08:35
Szydło
fot. East News

Polska jest bezpieczna, w tej chwili nie ma żadnych zagrożeń, nasze służby są przygotowane i cały czas monitorują sytuację - zapewniła premier Beata Szydło. Zaprzeczyła również, jakoby w najbliższym czasie miało dojść do jakichkolwiek zmian personalnych w Radzie Ministrów.

Szefowa rządu była pytana w porannej rozmowie w TVN24 o zamach terrorystyczny w Londynie, do którego doszło w środę.

Nie ma w tej chwili żadnych zagrożeń dla Polski

- Polska jest bezpieczna. W tej chwili nie ma żadnych zagrożeń, nie ma żadnych sygnałów. Natomiast nasze służby cały czas oczywiście są przygotowane, monitorują sytuację i mogę powiedzieć tak, że jesteśmy tutaj naprawdę cały czas na bardzo wysokim poziomie nasłuchu tego, co się dzieje - powiedziała Szydło.

- Robimy wszystko, żeby do takich zamachów w Warszawie nie doszło. Polityka, którą prowadzi w tej chwili Polska - wzmocnienie bezpieczeństwa - jest dla nas priorytetem - zapewniła w czwartek premier Beata Szydło, odnosząc się do środowego zamachu w Londynie.

Nie ugniemy się przed szantażami

Zaznaczyła, że polski rząd nie zmieni zdania, jeżeli chodzi o politykę migracyjną. Skrytykowała przy tym wypowiedzi wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa, który groził, że jeśli Polska nie wywiąże się ze swoich zobowiązań, to zostaną wobec naszego kraju wyciągnięte konsekwencje.

- Polska na pewno nie ugnie się przed szantażami, takimi jak wygłosił pan komisarz, bo jego wypowiedzi doprowadzają nie tylko do tego, że nie ma skutecznej polityki migracyjnej, ale do tego wszystkiego on jeszcze dzieli Europę - stwierdziła. 

Szydło przekonywała, że "ta fala migracji, która ruszyła na Europę, niestety przyniosła ze sobą również tych, którzy chcą wykorzystywać ludzi szukających pomocy".

Nie będzie żadnych zmian w rządzie

Premier pytana o to, czy "nie jest zagrożony" minister środowiska Jan Szyszko odpowiedziała: - Dzisiaj będziemy dyskutować o dobrych rzeczach, które wydarzyły się w ochronie środowiska pod kierownictwem ministra Szyszko.

Zaprzeczyła też pogłoskom na temat przewidywanych roszad personalnych w swoim gabinecie. - Nie ma tej chwili absolutnie mowy na temat jakiejkolwiek rekonstrukcji rządu - zadeklarowała.

- Czekam wreszcie na wniosek o wotum nieufności, bo zapowiadany, obiecywany, opozycja narobiła nam wszystkim nadziei, że oto wreszcie będzie szansa na debatę i jakoś tego wniosku o wotum nie ma - dodała Szydło.

Platforma Obywatelska zaprezentowała swój wniosek w zeszły piątek. We wtorek i w środę kierownictwo klubu PO na temat poparcia inicjatywy rozmawiało z PSL i Nowoczesną. Wiceszefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer zadeklarowała po środowym spotkaniu z wiceprzewodniczącym klubu PO Andrzejem Halickim, że jej ugrupowanie poprze wniosek o konstruktywne wotum nieufności. Rządu Beaty Szydło nie zamierza bronić też PSL.

Deklaracja Rzymska może nie zostać podpisana

Premier mówiła też, że nie jest w stanie w tej chwili powiedzieć, jaki będzie ostateczny kształt Deklaracji Rzymskiej, ponieważ - jak zauważyła - cały czas trwają nad nim prace.

Dopytywana, czy jest możliwe, że nie dojdzie do podpisania Deklaracji Rzymskiej, opowiedziała: - Oczywiście, że może nie dojść, jeżeli nie będzie konsensusu, jeżeli nie będzie zgody wszystkich.

- Jest między nami taka niepisana umowa, że jeżeli nie będzie porozumienia do piątku, co do tekstu, to nie będzie w ogóle żadnego dokumentu, dlatego że w sobotę nie ma przewidzianej dyskusji - podkreśliła Szydło.

RadioZET.pl/PAP/MP