Kraków: Kolizja z udziałem Beaty Szydło. Była premier siedziała za kierownicą

19.08.2019 07:08
Beata Szydło
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

Kolizja z udziałem Beaty Szydło w centrum Krakowa. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, samochodem miała kierować była premier, a obecnie europosłanka PiS. Na miejscu pojawił się również minister Andrzej Adamczyk. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do kolizji doszło w niedzielę, 18 sierpnia, tuż przed godziną 23 w okolicach domu handlowego Jubilat. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że Beata Szydło chciała skręcić na zielonej strzałce z ulicy Zwierzynieckiej na lewy pas Alei Zygmunta Krasińskiego. Była premier nie zatrzymała się jednak przed skrzyżowaniem. 

Prawdopodobnie chciała następnie zawrócić na jezdnię w kierunku mostu Dębnickiego.

GAZETA WYBORCZA

W tył samochodu Beaty Szydło uderzył samochód dostawczy. Biały opel następnie odbił się i uderzył w słup oświetleniowy. Na miejscu pojawił się minister Andrzej Adamczyk, który w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej” przekazał, że była premier czuje się dobrze. 

Wypadek kolumny Beaty Szydło w Oświęcimiu

10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd ówczesnej premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała Fiata Seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

Zobacz także

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż siedem dni, odnieśli Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR – szef ochrony premier. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. U drugiego funkcjonariusza BOR – kierowcy pojazdu – stwierdzono lżejsze obrażenia.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza