Będzie rekonstrukcja rządu? Media: stanowiska może stracić aż pięciu ministrów!

Redakcja
17.10.2017 13:02
Rząd
fot. Wikimedia.Commons

Jesienią szykują się poważne zmiany personalne w gabinecie Beaty Szydło. Według medialnych doniesień, z tekami ministerialnymi pożegnać się może nawet pięciu ministrów.

O możliwej rekonstrukcji rządu mówi się od dawna. I choć w ostatnim czasie do żadnej nie doszło, to im dłużej trwa ten stan, spekulacje przybierają na sile. Media, wykorzystując swoje źródła i "dojścia", donoszą o połowie listopada, jako najbardziej realnym terminie przeprowadzenia takich, zapowiadanych już zresztą przez Jarosława Kaczyńskiego, zmian.

Ze swoimi obecnymi stanowiskami ma pożegnać się aż pięcioro członków rządu. Od razu warto zaznaczyć, że sama pani premier jest na razie bezpieczna, bo choć i jej nazwisko niejednokrotnie padało w kuluarach, to ostatnie, miażdżące opozycję, sondaże zdają się ją rehabilitować w oczach prezesa.

Nieefektywnie wykorzystywane fundusze i konflikt z Morawieckim

Według informacji Onetu, niemal przesądzony jest los Andrzeja Adamczyka i Witold Waszczykowskiego. Minister infrastruktury, zdaniem rozmówców portalu, podpadł nieumiejętnym wdrażaniem programu "Mieszkanie Plus", jednego ze sztandarowym społecznych projektów Prawa i Sprawiedliwości. 

Oprócz tego, Adamczyk - którego dotychczas chroniło silne poparcie ze strony Beaty Szydło - pozostaje w konflikcie z coraz bardziej wpływowym wicepremierem i ministrem finansów Mateuszem Morawieckim, który zarzuca mu "słabe wykorzystywanie funduszy unijnych na budowę dróg i kolei, a także tolerowanie "kolesiostwa" w spółkach podległych Ministerstwu Infrastruktury." Nazwisko ewentualnego następcy nie jest jednak znane.

Współpracownik z PRL i San Escobar

Z kolei szefa MSZ ma pogrążyć historia z Jarosławem Starzykiem, byłym już ambasadorem przy UE, który - co niedawno wyszło na jaw - współpracował z wojskowymi służbami PRL. To jednak część większego problemu, jakim jest - zdaniem informatorów Onetu - brak realnych sukcesów w projekcie planowanej szumnie personalnej czystki w resorcie.

Waszczykowskiemu nie pomogły też na pewno liczne gafy, jakie popełniał w trakcie ostatnich dwóch lat. Chodzi przede wszystkim o wypowiedzi dot. końcu "murzyńskosci" w relacjach USA czy dobrych stosunkach z państwem San Escobar. Wbrew powszechnemu przekonaniu, kwestie wizerunkowe są dla obecnego rządu dość istotne.

Jako jego potencjalnego następcę wymienia się prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego. Miałby to być gest pojednania wobec obozu Andrzeja Dudy oraz docenienie pracy mediacyjnej, jaką minister wykonał w sprawie zażegnania kryzysu sądowego. Szczerski jednak stanowczo zdementował te pogłoski.

Walka o wieś, protest rezydentów i problemy z cyfryzacją

Kto jeszcze powinien obawiać się o swoją pozycję? Na cenzurowanym ma być minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Jego winą ma być fakt, że - pomimo spektakularnych transferów socjalnych, jak 500 Plus - dla elektoratu wiejskiego partią pierwszego wyboru nadal jest PSL.

Spać spokojnie nie może również Konstanty Radziwiłł. Tu powodem do zmiany mogą być zarówno zbyt wolno wdrażane zmiany w systemie zdrowia, jak i przede wszystkim trwający od ubiegłego tygodnia protest lekarzy-rezydentów, z Ministerstwo Zdrowia kompletnie nie potrafi sobie poradzić.

Ze stanowiskiem może pożegnać się też minister cyfryzacji Anna Streżyńska, którą obwinia się o zbyt powolnie wprowadzanie cyfrowych projektów, złą kondycję finansową resortu oraz konflikty i, momentami, zbyt odważne wypowiedzi.

RadioZET.pl/Onet.pl/wp.pl/MP