Pijany wjechał w dwie dziewczynki. „Dwukrotnie się przewrócił, a idąc, zataczał się” [NOWE FAKTY]

Redakcja
13.08.2018 14:34
Pijany wjechał w dwie dziewczynki. „Dwukrotnie się przewrócił, a idąc, zataczał się” [NOWE FAKTY]
fot. Flickr.com

Zarzuty spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku ze skutkiem śmiertelnym, połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia usłyszy w prokuraturze w Brzezinach (Łódzkie) 44-letni mężczyzna, który w niedzielę potrącił autem dwie dziewczynki w wieku 9 i 10 lat. Starsza z nich zmarła na miejscu.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w niedzielę, ok. godz. 17.50, w miejscowości Będzelin. Kierujący Oplem Astrą 44-latek zjechał na przeciwległy pas i potrącił lewą stroną pojazdu dwie znajdujące się na poboczu dziewczynki – własną córkę i jej 10-letnią koleżankę na stałe mieszkającą w Łodzi. 10-latka zginęła na miejscu, natomiast 9-letnia córka mężczyzny została przewieziona do szpitala w Łodzi.

Tragedia w Będzelinie 

Mężczyzna, po potrąceniu dziewcząt, zatrzymał się około 30 metrów dalej, wysiadł z samochodu i poszedł do domu. Z relacji świadków wynika, że był tak pijany, że gdy wysiadł z samochodu, dwukrotnie się przewrócił, a idąc, zataczał się. Według Kopani 44-latek został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Jak ustalono, nie miał prawa jazdy, a alkohol pił prawdopodobnie w pracy – kilkaset metrów od miejsca wypadku wykonywał prace remontowe.

Podejrzany ma usłyszeć zarzuty dotyczące spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku ze skutkiem śmiertelnym, połączonego z ucieczką miejsca zdarzenia. Grozi mu za to nawet 12 lat więzienia.

Zobacz także

Jak podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, mężczyzna, który w momencie zatrzymania miał 2,8 promila alkoholu w organizmie, zostanie w poniedziałek przesłuchany w brzezińskiej prokuraturze.

Co dzieje się z Twoim organizmem po wypiciu piwa?

RadioZET.pl/PAP/DG