Zamknij

Chciała wejść na Babią Górę w staniku i szortach. Kobieta jest w stanie ciężkim

PAP
17.01.2021 15:54
Zdjęcie ilustracyjne
fot. MAREK LASYK/REPORTER

Kobieta, która wraz z czwórką pozostałych turystów, wybrała się na Babią Górę w samych szortach i staniku, jest w stanie krytycznym. Ma ciężkie odmrożenia wszystkich kończyn – poinformowali w niedzielę ratownicy GOPR.

Turyści – pomimo skrajnie trudnych warunków pogodowych, które w sobotę panowały w górach – wybrali się na Babią Górę ubrani wyłącznie w letnie ubrania. Kiedy dotarli w rejon Gówniaka, jedna z kobiet osłabła z powodu wychłodzenia. Turystka, wybierając się na górską wyprawę, miała na sobie jedynie szorty, stanik i buty. Turyści wezwali telefonicznie ratowników GOPR.

Podczas oczekiwania na ratunek, będący w okolicy przypadkowi turyści w miarę możliwości podzielili się ciepłymi ubraniami z poszkodowaną. Na miejsce wezwania wyruszyła ponad 20-osobowa grupa ratowników z Grupy Beskidzkiej i Podhalańskiej GOPR. W momencie przejęcia kobiety przez ratowników temperatura głęboka jej ciała wynosiła zaledwie 25,9 stopni Celsjusza.

Chciała wejść na Babią Górę w szortach i staniku. Kobieta jest w stanie ciężkim

Kobieta w stanie głębokiej hipotermii, z widocznymi odmrożeniami, przytomna, ale bez logicznego kontaktu, w noszach została zniesiona na Przełęcz Krowiarki, gdzie została przekazana do karetki pogotowia. Pozostałe cztery osoby o własnych siłach, w asyście ratowników, zeszły na dół. Według relacji GOPR, inni napotykani turyści podążający na szczyt Babiej Góry byli ostrzegani przez ratowników o złych warunkach pogodowych. Mimo tego turyści bagatelizowali ostrzenia. Po 30 minutach nie byli w stanie poradzić sobie na trasie, dlatego zdecydowali się wezwać pomoc. Grupa nie była jedyną, które tego dnia zbagatelizowały ostrzeżenia ratowników GOPR.

W sobotę na Babiej Górze temperatura odczuwalna wynosiła – 20 st. C. Mróz potęgował silny wiatr. Szlaki turystyczne znajdują się pod śniegiem. Jak wyjaśnił Polskiej Agencji Prasowej prezes GOPR Paweł Konieczny, chodzenie po górach zimą w letnich ubraniach to "nowa moda" na hartowanie ciała. - Przestrzegamy, że w górach panują obecnie bardzo trudne warunki pogodowe - intensywne opady śniegu powodują, że wiele szlaków jest nieprzetartych i wymaga męczącego torowania. Dodatkowo niskie temperatury wymagają posiadania właściwego ubioru oraz dodatkowego wyposażenia - powiedział prezes GOPR. Przestrzegł, aby cele swoich górskich wypraw dopasowywać do panujących w górach warunków oraz od posiadanych umiejętności, wyposażenia i doświadczenia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP