Tragedia na górskim szlaku. Nie żyje rowerzysta. „Lekarz stwierdził zgon”

03.06.2019 11:14
GOPR
fot. Facebook/GOPR Beskidy

Rowerzysta zmarł na szlaku górskim w rejonie Leskowca w Beskidach – poinformowali ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR. Pomimo akcji ratunkowej, która trwała kilkadziesiąt minut, nie udało się go uratować. U mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

GOPR-owcy dyżurujący w stacji na Leskowcu w niedzielne południe otrzymali zgłoszenie o nieprzytomnym rowerzyście, który leżał na szlaku żółtym do Czartaka. Gdy przybyli na miejsce, uciski klatki piersiowej prowadził już przygodny turysta. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR. Goprowcy poprosili też o wsparcie ratowników z Wadowic. „Lekarz, pomimo prowadzonych zabiegów resuscytacyjnych, po kilkudziesięciu minutach stwierdził zgon mężczyzny” – podali.

GOPR podał, że miniony weekend był w Beskidach pracowity. Kilkukrotnie interweniowali przy wypadkach rowerzystów. Doszło do nich w okolicach Skrzycznego, Żaru, Koziej Góry i Szyndzielni. Rowerzyści najczęściej doznawali urazów barku.

Zobacz także

Góry w weekend zapełniają się turystami. Sprzyja temu pogoda. Beskidzcy goprowcy poinformowali w poniedziałek, że warunki na szlakach turystycznych są dobre także w wyższych partiach gór. Letnia aura sprawiała, że są one suche. Błota jest coraz mniej. W poniedziałek rano było słonecznie. W górach temperatura wynosiła kilkanaście stopni powyżej zera.

RadioZET.pl/PAP/Facebook