2-latek miał atak padaczki w górach. Uratował go turysta

Mikołaj Pietraszewski
21.05.2018 16:11
GOPR
fot. Facebook/GOPR Beskidy

Turysta uratował 2-letnie dziecko podczas wędrówki w Beskidach. Chłopiec w pewnym momencie przestał oddychać, ale na szczęście mężczyzna przywrócił mu wszystkie funkcje życiowe, jeszcze zanim na miejsce dotarli ratownicy.

Do zdarzenia doszło na Hali Boraczej w Beskidach. Opisał je na swoim profilu na Facebooku beskidzki oddział Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego:

Jak się okazało, dziecko miało atak padaczki, straciło przytomność i przez pewien czas nie oddychało. „Na miejsce zdarzenia wyrusza zespół ratowników karetką GOPR, równolegle zadysponowano śmigłowiec LPR. Drogą dojazdową na Halę Boraczą wyjeżdża również ZRM. W tym czasie jeden z turystów podejmuje resuscytację, która przywraca dziecku funkcje życiowe. Po dotarciu na miejsce zdarzenia ratownicy przyjmują śmigłowiec LPR, który transportuje dziecko do szpitala. Dzięki postawie turysty dziecko zostało uratowane” — czytamy na profilu GOPR Beskidy.

Zobacz także

W poście znalazła się relacja z kilku innych akcji ratowniczych. GOPR wspomina m.in. o mężczyźnie, który spadł z wysokości, urazie nogi turystki w ok. Hali Jaśkowej, poszukiwaniach turystki z Ukrainy, która zabłądziła, a także o wypadku na stoku Dębowca w Bielsku-Białej.

RadioZET.pl/wp.pl/Facebook/MP