Wiózł swoje dziecko... na dachu auta. Odpowie przed sądem

14.06.2019 13:03
Wiózł swoje dziecko... na dachu auta. Odpowie przed sądem
fot. Grzegorz Stanecki/East News

Mieszkaniec Białej-Podlaskiej został zatrzymany przez policję w nietypowych okolicznościach. 42-letni kierowca wiózł na dachu samochodu… swoją 8-letnią córkę. Wkrótce odpowie przed sądem.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja zatrzymała prawo jazdy 42-letniemu kierowcy. Funkcjonariusze dostrzegli, że na dachu prowadzonego przez mężczyznę pojeździe znajduje się dziecko. Okazało się, że jest to jego 8-letnia córka. Dziewczynka dostała się na górę przez odsunięty szyberdach.

Dziecko na dachu auta dostrzegli policjanci z bielskiej drogówki.

Samochód wyjeżdżał z jednej z ulic w Białej Podlaskiej na bardzo ruchliwą drogę krajową numer 2. Na dachu auta siedziała kilkuletnia dziewczynka. Nogi miała spuszczone do wnętrza samochodu przez tzw. szyberdach.

Wojciech Lesiuk, z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, dla PAP

Kierowca zatrzymał się po przejechaniu kilkuset metrów. Taki też dystans pokonała na dachu auta mała dziewczynka. Schowała się do środka na czas kontroli policji. Kierowcą okazał się mieszkaniec Terespola. Zeznał policjantom, że nie widział, jak jego córka wchodzi na dach. Mundurowych nie przekonały te tłumaczenia.

Zobacz także

– Policjanci nie dali wiary tłumaczeniom kierowcy i za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego zatrzymali mu prawo jazdy. Za swoje lekkomyślne zachowanie mężczyzna odpowie również przed sądem – dodał Lesiuk. 

Nie wiadomo, jak długo dziewczynka jechała na dachu pojazdu. Trwa ustalanie pozostałych okoliczności zdarzenia.

RadioZET.pl/PAP