Białka Tatrzańska: Nie żyje 7-letni chłopiec

Katarzyna Mierzejewska
16.03.2018 23:45
Białka Tatrzańska: Nie żyje 7-letni chłopiec
fot. Wojciech Stróżyk/East News

Zmarł siedmiolatek, który przed kilkoma dniami został przygnieciony drewnianą konstrukcją w Białce Tatrzańskiej – poinformowała PAP rzeczniczka szpitala, w którym przebywał chłopiec, Natalia Adamska-Golińska.

W miniony poniedziałek przy popularnej stacji narciarskiej w Białce Tatrzańskiej runął masywny drewniany szyld witający turystów, przygniatając kobietę i jej siedmioletniego wnuka. Babcia zmarła na miejscu, chłopiec w bardzo ciężkim stanie został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Mimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować.

Zakopiańska prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie. Z ustaleń Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Zakopanem wynika, że drewniana konstrukcja była postawiona nielegalnie, bez wymaganych zezwoleń, a nikt nie chce się przyznać do tej inwestycji. Drewniane słupy podtrzymujące zwieńczenie „witacza” runęły w wyniku zbutwienia.

Radiozet.PL/PAP/KM