Dramat na stoku narciarskim. 6-letnie dziecko ma połamane kończyny

Redakcja
26.02.2019 15:27
Dramat na stoku narciarskim. 6-letnie dziecko ma połamane kończyny
fot. Policja w Zakopanem

Groźny wypadek na stoku narciarskim w Białce Tatrzańskiej. Poszkodowane zostało 6-letnie dziecko. Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia i nie udzielił pomocy. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tatrzańscy policjanci w poniedziałek po zakończeniu ferii zimowych zostali powiadomieni o wypadku, do którego doszło w piątek o godzinie 12.20 na stoku narciarskim nr 9 w Kotelnicy Białczańskiej.

Z ustaleń policjantów wynika, że doszło tam do zderzenia dwóch narciarzy na stoku. Dorosły mężczyzna zjeżdżający w dół z impetem uderzył w 6-latka, który uczył się jeździć na nartach pod nadzorem ojca. Sprawca wypadku nawet nie zatrzymał się, aby sprawdzić, czy coś dziecku się stało.

Rodzic do poszkodowanego dziecka wezwał ratowników TOPR-u, którzy udzielili pierwszej pomocy, unieruchomili złamane kończyny, a następnie bezpiecznie przetransportowali je do czekającej już karetki pogotowia.

Zobacz także

Sprawcą wypadku na stoku był około 30-letni mężczyzna, który ubrany był w niebieską kurtkę, spodnie narciarskie z czerwonymi elementami, kask i gogle. Policjanci na podstawie monitoringu podejmują czynności zmierzające do zidentyfikowania nieodpowiedzialnego narciarza. Osoby, które widziały ten wypadek, prosimy o kontakt z policjantami z Bukowiny Tatrzańskiej.

RadioZET.pl/DG