Pomagał w uprowadzeniu Amelki. Przyznał się do winy, godzi się na więzienie

13.08.2019 11:24
Porwanie Amelki
fot. Polska Press/East News

Oskarżony o porwanie 3-letniej Amelki chce dobrowolnie poddać się karze. Mężczyzna pomagał ojcu dziewczynki, z którym zaplanowali porwanie.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Sprawą porwania Amelki żyła wiosną tego roku cała Polska. Służby uruchomiły tzw. Child alert. Powiadomienie zadziałało, policji udało się odbić dziewczynkę całą i zdrową. Do porwania doszło 7 marca na jednym z białostockich osiedli. Dwaj sprawcy wepchnęli Amelkę i jej 25-letnią matkę do samochodu i odjechali. Kilkaset metrów dalej przesiedli się w inny samochód celem zmylenia tropu.

Zobacz także

Policja opublikowała wizerunek matki i ojca, porywacza dziecka. Dzień później służby uwolniły kobietę i córkę w Ostrołęce. Ojciec Cezary R. nie przyznaje się do zarzutów o bezprawne pozbawienie wolności kobiety i trzylatki. Twierdzi, że żona dobrowolnie wsiadła do auta i podróżowała z nim. Kolega R. przyznał się śledczym do udziału w porwaniu, ale zastrzegł, że nie stosował przemocy wobec pokrzywdzonych. Prokuratura skierowała w jego sprawie do białostockiego sądu rejonowego akt oskarżenia. Wnosi o wyrok skazujący bez rozprawy, gdyż mężczyzna zgodził się na karę.

W jego sprawie prokuratura skierowała właśnie do białostockiego sądu rejonowego akt oskarżenia, z wnioskiem o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy.

Łukasz Janyst, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, dla PAP

Tym samym zgodził się na karę roku bezwzględnego więzienia (z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztu).

Zobacz także

Ojciec Amelki i główny podejrzany usłyszał drugi zarzut: uzyskania, bez uprawnień, dostępu do informacji dla niego nieprzeznaczonej, poprzez posługiwanie się specjalistycznym urządzeniem; chodzi o zamontowanie w samochodzie żony (bez jej wiedzy i zgody) nadajnika GPS, pozwalającego na lokalizację położenia auta. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP