Marsz rodzin i tradycji może przejść obok Marszu Równości

18.07.2019 12:47
Marsz dla życia i rodziny, Kraków
fot. ANETA ZUREK / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Sąd Okręgowy w Białymstoku unieważnił decyzję lokalnego ratusza, zakazującą marszu rodzin i tradycji. Urzędnicy odmówili zgody, uznając, że marsz odbyłby się w tym samym czasie i podobnym miejscu co Marsz Równości. Decyzja jest nieprawomocna.

Sąd po raz kolejny unieważnił decyzję miasta o zakazie marszu. Tym razem sprawa dotyczy Białegostoku i parady w obronie rodzin i tradycji. Urzędnicy uznali, że zbieżność w czasie i miejscu dwóch marszy (rodzinnego i równościowego) zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Z racji uznania wniosku o marsz równości za pierwszy nie wyrazili zgody na drugą z parad, którą zaplanowano w tym samym czasie i na podobnej trasie.

Od niekorzystnego wyroku odwołali się organizatorzy marszu rodzin i tradycji. Sąd orzekł dziś, że obawa o bezpieczeństwo musi być oparta na twardych argumentach, a nie „spekulacjach” i hipotezach.

W demokratycznym kraju jest swoboda publicznego, nieskrępowanego wyrażania poglądów i przekonań i gromadzenia się w tym celu, a organizowanie pokojowych zgromadzeń i uczestniczenie w nich zostało zaliczone do wolności konstytucyjnych.

Bogusława Zieleniewska-Masłowska, sędzia Sądu Okręgowego w Białymstoku

Sędzia wspomniała, że ograniczenie wolności zgromadzeń powinno być traktowane jako „absolutny wyjątek”. W ocenie sądu brakowało dowodów na to, że zgromadzenie będzie zagrożeniem dla bezpieczeństwa.

Zobacz także

Następnie odniosła się do kolejności zgłoszeń. Stwierdziła, że oba marsze zostały zgłoszone w tym samym czasie. Wspomniała, że odmienne cele oraz hasła obu marszów nie są wystarczającą przesłanką do uznania, że ich równoczesna organizacja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

Nie mogą te zagrożenia, o których mówimy, być tylko hipotetyczne, nie mogą wynikać z samego faktu, że (jeśli) są dwa zgromadzenia, to na pewno coś się wydarzy. Taka ewentualność hipotetyczna nie jest wystarczająca do wydania decyzji zakazującej.

sędzia Zieleniewska-Masłowska

Pytany o ewentualne odwołanie się od decyzji szef miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Marian Maciejewski odpowiedział, że sprawa „będzie analizowana”.

Marsz Równości w Białymstoku przejdzie w sobotę, 20 lipca, po raz pierwszy w tym mieście.

RadioZET.pl/PAP