Zawieje i zamiecie w Białymstoku, ruch SPARALIŻOWANY

Redakcja
15.01.2019 14:50
Zawieje i zamiecie w Białymstoku, ruch SPARALIŻOWANY
fot. Shutterstock

Padający od przedpołudnia śnieg paraliżuje ruch drogowy w Białymstoku. Miejskie Biuro Zarządzania Kryzysowego uruchomiło specjalne procedury, by – jak tłumaczy – możliwe było zabezpieczenie przejezdności głównych ulic. Magistrat informuje z kolei, że zamknięty zostaje okresowo wjazd do miasta.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Największe opady śniegu i towarzyszące im zawieje i zamiecie występują w centralnej części województwa podlaskiego. W Białymstoku w niektórych miejscach napadało we wtorek nawet kilkanaście centymetrów świeżego śniegu. Intensywne opady mają utrzymać się do około 16:00.

Pogoda paraliżuje ruch w mieście, w wielu miejscach są korki. Trudności z wjazdem na wzniesienia mają ciężarówki, które wjechały do centrum. Te, które dojeżdżają do miasta, są zatrzymywane przez służby. Według informacji podanych przez policję również na granicy z Białorusią w Bobrownikach i Kuźnicy wstrzymano odprawy tirów w oczekiwaniu na poprawę pogody.

Jak podał departament komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku, w związku z pogodą Biuro Zarządzania Kryzysowego uruchomiło specjalną procedurę współdziałania służb, by zabezpieczyć funkcjonowanie „podstawowego układu drogowego oraz miasta Białegostoku w sytuacji wystąpienia ekstremalnych warunków pogodowych”.

„Oznacza to skoordynowane działania służb (także Straży Miejskiej, policji i straży pożarnej) oraz firm odśnieżających miasto w celu zapewnienia przejezdności i usuwania utrudnień spowodowanych warunkami atmosferycznymi” – podano w komunikacie dla mediów.

Procedura ma obowiązywać do unormowania się pogody. Żeby odśnieżyć drogi i uniknąć paraliżu, możliwe są czasowe blokady wjazdu do miasta od strony Warszawy i Augustowa.

Zobacz także

Z kolei w województwie warmińsko–mazurskim całkowicie zablokowana jest DK16. Tam, z powodu śliskiej nawierzchni, w poprzek drogi stanęły dwa samochody ciężarowe. Na miejscu pracują „samochód-solarka” i ciągnik z pługiem. Jak podaje GDDKiA, udrażnianie trasy może potrwać kilka godzin.

RadioZET.pl/PAP/JŚ