Zamknij

Piąty dzień pożaru w Biebrzańskim PN. Ogromne wsparcie darczyńców

24.04.2020 09:52
Pożar
fot. Łukasz Rutkowski Fotografia

Trwa piąty dzień gaszenia pożaru bagiennych łąk i lasu w Biebrzańskim Parku Narodowym. Sytuacja wciąż jest trudna, ale już opanowana. Gigantyczne wsparcie popłynęło od darczyńców – do tej pory wpłacili 2,5 miliona złotych!

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego wymknął się spod kontroli. Środki przeznaczane co roku na ten cel okazały się niewystarczające. Kraj obiegły fatalistyczne zdjęcia spalonych łąk, torfowisk oraz samolotów gaszących PN z powietrza.

Zobacz także

Dziś ma być kontynuowana akcja z wykorzystaniem do zrzutów wody samolotów gaśniczych i śmigłowca. Wciąż płoną trzcinowiska, torfowiska, trudno dostępne obszary. Szacunki strażaków i parku narodowego mówią o ogniu na obszarze ok. 6 tys. hektarów. W działaniach bierze udział kilkaset strażaków zawodowych i OSP oraz 50 żołnierzy WOT, służby parku narodowego i leśnicy.

Park dziękuje za wsparcie

Biebrzański Park Narodowy podziękował dziś za ogromne wsparcie ze strony darczyńców. Do dzisiaj na konto banku, na poczet zasilenia strażaków OSP gaszących ogień, wpłynęło ponad 2,5 miliona złotych

Park zapewnia, że akcja gaśnicza jest finansowana z budżetu Państwa. - Pieniądze ze zbiórki trafią do jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Jednocześnie informujemy, że nie patronujemy żadnym innym zbiórkom krążącym w internecie (wody, jedzenia, zrzutkom finansowym).

Zobacz także

Sześć samolotów i helikopter z floty Lasy Państwowe Ministerstwo Środowiska. Non-stop kilkanaście godzin w powietrzu

- czytamy.

Pojawiło się też światełko w tunelu. Do ugaszenia pożaru jest już bliżej niż dalej.

Zmęczeni totalnie, ale pierwszy raz z optymizmem, chcemy powiedzieć: wygląda na to, że jest coraz lepiej. . Piloci zrobili ponad 200 nalotów (!!!!!!) Te hektolitry wody ratują Biebrzański Park Narodowy. Wspaniała robota, Brawa dla pilotów i koordynatorów!

- informował Biebrzański PN.

Zagrożone gatunki tracą dom

Niestety bilans pożaru jest dla przyrody dramatyczny.

W kolejnym dniu pożaru giną tysiące zwierzą, ptaków, płazów. Wiele gatunków może już nigdy nie odrodzić się po tej katastrofie. To siedliska m. in. orlika grubodziobego - Biebrzański PN jest jedyną jego ostoją w Unii Europejskiej

 – powiedziała reporterce Radia ZET, rzeczniczka WWF Polska, Katarzyna Karpa-Świderek

RadioZET.pl/Facebook/Joanna Mąkosa