Biedroń wystartuje w eurowyborach. Ale mandatu nie przyjmie. "Muszę mieć pewność, że moja drużyna się tam znajdzie"

Redakcja
31.01.2019 16:23
Biedroń wystartuje w eurowyborach. Ale mandatu nie przyjmie. "Muszę mieć pewność, że moja drużyna się tam znajdzie"
fot. Archiwum Radia ZET

Wystartuję w wyborach do Parlamentu Europejskiego, aby mieć pewność, że moja drużyna tam się znajdzie - powiedział Robert Biedroń. Zakomunikował jednocześnie, że w przypadku uzyskania mandatu europosła, nie przyjmie go i zajmie się krajową kampanią parlamentarną. 

Robert Biedroń był gościem porannego programu Konrada Piaseckiego w TVN24. Zapytany o swoje plany na czas wyborów do Parlamentu Europejskiego, zapowiedział, że wystartuje w nich, aby zwiększyć szansę swoje ugrupowania na przekroczenie progu wyborczego i umieszczenie swoich przedstawicieli w brukselskich i straburskich ławach. Choćby dlatego, że to on jest w tym momencie najbardziej rozpoznawalną twarzą tego ruchu. 

Zobacz także

- Jestem liderem tego projektu i muszę doprowadzić do tego, że drużyna o podobnych wartościach, która w końcu zmieni oblicze też polskiej reprezentacji do Parlamentu Europejskiego, tam się znajdzie. Mój brak startu, moje niestartowanie osłabi tą drużynę - podkreślił. Zapowiedział jednak, że w przypadku uzyskania mandatu europosła nie przyjmie. Zamierza bowiem wystartować w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Zobacz także

Pytany przed Konrada Piaseckiego, w której europejskiej frakcji znalazłaby się jego partia, odparł, że "to jest rzecz otwarta". - Nie wiemy, jaka będzie w tym roku kompozycja, skład Parlamentu Europejskiego - przyznał, dodając: - Będę na pewno we frakcji postępowej, ale dzisiaj nie wiemy, która z frakcji będzie postępowa. Jest i ALDE, i Zieloni, i Socjaliści i Demokraci. Ja tej decyzji jeszcze nie podjąłem.

W niedzielę 3 lutego odbędzie się konwencja, na której przedstawiona zostanie nazwa, zespół liderów i pakiet propozycji programowych partii tworzonej przez Biedronia.

RadioZET.pl/TVN24/PAP/MP