Biedronka rozdała 40 tys. darmowych Świeżaków. Decyzja wywołała kontrowersje

Redakcja
06.09.2017 14:33
Biedronka rozdała 40 tys. darmowych Świeżaków. Decyzja wywołała kontrowersje
fot. materiały prasowe

Pracownicy Biedronki otrzymali od swojego pracodawcy darmowe Świeżaki. Decyzja ta nie spodobała się związkom zawodowym. Sieć sklepów tłumaczy, że "związkowcy próbują zdyskredytować akcję ze Świeżakami".

Czy Polska ma szanse na reparacje wojenne? Wypowiedz się w serwisie MAM ZDANIE

W Polsce trwa prawdziwa walka o Świeżaki. Klienci popularnej sieci supermarketów zbierają przy okazji zakupów naklejki uprawniające do odbioru Świeżaków lub kupują je na zagranicznych internetowych aukcjach. Tymczasem pracownicy Biedronki otrzymali je... za darmo! Z pozoru pozytywna akcja wywołała odwrotny skutek. Związki zawodowe zareagowały na nią z niepokojem.

Zobacz także

Członkowie NSZZ Solidarność 80' w Jeronimo Martins opublikowali na Facebooku pismo, w którym piszą, że ''u wielu pracowników akcja wywołuje poczucie niesprawiedliwość, a nawet oburzenia". Kwestią sporną jest regulamin, wedle którego nie wszyscy mogą załapać się na darmowego pluszaka. Mowa tu o osobach przebywających na zwolnieniach macierzyńskich i wychowawczych oraz na długotrwałych absencjach.

Przechwytywanie

Zarzuty stanowczo odpiera Biedronka, twierdząc, że "związki zawodowe starają się zdyskredytować akcję ze Świeżakami". Jeronimo Martins podkreśla, że maskotki nie są finansowane z funduszu socjalnego, a środków własnych firmy. Portal wiadomoscihandlowe.pl opublikował oświadczenie spółki, która zapewnia, że akcja darmowych Świeżaków dla pracowników cieszy się ogromnym zadowoleniem. 

RadioZET.pl/wiadomoscihandlowe.pl/DG