Pracownice Biedronki kupiły pizzę i napój. Szokująca decyzja sklepu

Redakcja
22.02.2018 18:30
Pracownice Biedronki kupiły pizzę i napój. Szokująca decyzja sklepu
fot. Agencja Gazeta

Dwie pracownice sklepu Biedronka podczas nocnej zmiany postanowiły wziąć ze sklepowych półek pizzę i napój. Za towar zapłaciły o poranku, gdy po otwarciu sklepu zostały uruchomione kasy. Miesiąc później dostały od kierownika sklepu propozycję: „albo piszecie podanie o rozwiązanie umowy, albo zwolnię was dyscyplinarnie”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Robisz zakupy w Biedronce?

Liczba głosów:

O sprawie informuje portal brzeg24.pl. To właśnie w tym mieście doszło do zdarzenia. Regionalny kierownik sklepu Biedronka wezwał dwie kobiety do pomieszczenia biurowego. Oznajmił im, że na nagraniu kamery widać, jak w trakcie nocnej zmiany biorą z półek produkty. 

Pracownice potwierdziły opisaną przez przełożonego wersję zdarzeń i poinformowały, że za towar zapłaciły o 6 rano. Na dowód swoich słów okazały paragon i wyciąg z kasy fiskalnej.

Zobacz także

Kierownik Biedronki pozostał nieugięty. Mężczyzna zaproponował pracownicom dwa wyjścia z sytuacji: rozwiązanie umowy lub zwolnienie dyscyplinarne. Kobiety postanowiły zakończyć współpracę z Biedronką. Jedna z nich przepracowała w popularnej sieci dyskontów 13 lat. 

– Od zawsze było tak, że pracownik mógł wziąć jakiś produkt i za niego zapłacić. Kiedy pracodawca wprowadził nocne zmiany, to nic się nie zmieniło, wszyscy tak robili, tylko, że w nocy kasy są zamknięte, dlatego płaciliśmy dopiero rano, zaraz po otwarciu kas. I tak było tym razem. Mamy rachunek, jest wyciąg kasowy, który przecież to potwierdza – powiedzieli w rozmowie z brzeg24.pl byli i obecni pracownicy sklepu.

To również Cię zainteresuje: Lidl podwyższy wynagrodzenia pracownikom

Biuro Prasowe Jeronimo Martins w odpowiedzi na medialną publikację oświadczyło, że pracownicy sklepów Biedronka mogą dokonywać zakupów w trakcie pracy, ale za produkty muszą zapłacić natychmiast. 

- Oznacza to, że jeśli sklep już nie pracuje, a kasy są rozliczone, pracownik nie może dokonać zakupu towaru. Ta procedura jest opisana w podręczniku sprzedawcy-kasjera, z którym zapoznaje się każdy pracownik sklepu na początku swojej pracy. W opisanej sprawie prowadzimy aktualnie postępowanie sprawdzające. Jednocześnie zespołowi sklepu przypomnieliśmy zasady zakupów towarów podczas pracy w sklepie – tłumaczy Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A.

RadioZET.pl/brzeg24.pl/DG