Pod gruzowiskiem w Bielsko-Białej bez ofiar. Wyjaśniają przyczyny katastrofy

13.09.2019 20:58
Straż pożarna
fot. Pixabay.com

Strażacy sprawdzili gruzowisko po kamienicy, która runęła dziś w centrum Bielsko-Białej. Przy pomocy psa tropiącego ustalili, że nikt nie przebywa pod gruzami.

Katastrofa budowlana w Bielsko-Białej, na szczęście bez ofiar. Gdy przebudowywany budynek zaczął trzeszczeć, ekipa budowlana oddaliła się z placu prac. Chwilę później doszło do zawalenie się konstrukcji.

Działania grupy poszukiwawczo-ratowniczej zostały zakończone. Pod gruzami nikogo nie znaleźliśmy

Jarosław Jędrysik, rzecznik bielskiej straży pożarnej

Do katastrofy doszło w piątkowe południe. Jeden ze świadków katastrofy powiedział dziennikarzom, że najpierw runął parter, na który zwaliły się wyższe kondygnacje.

Zobacz także

Uniosła się chmura dymu. Słychać było trzask pękających ścian. Pracownicy mówili mi potem, że już od rana dało się słyszeć dziwne dźwięki, jakby trzaski

relacja świadka, dla PAP

W ostatnim czasie nikt nie mieszkał w przebudowywanym domu. Wcześniej był jednopiętrowym budynkiem. W ostatnich miesiącach budowlańcy dobudowali dwa piętra.

Przyczynę katastrofy ustalą biegli. Sprawą zajęli się też policjanci.

RadioZET.pl/PAP