Zamknij

Żył z oszukiwania księży. Wyłudził 85 tys. zł, grozi mu wieloletnie więzienie

23.03.2020 14:01
Wyłudzenia od księży
fot. KMP Bielsko-Biała

38-latek z Pomorza usłyszał akt oskarżenia za dziesiątki oszustw i wyłudzeń od księży ze Śląska na kwotę 85 tysięcy złotych. Grozi mu 12 lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

Prokuratura postawiła oszustowi akt oskarżenia. Jak przytacza policja z Bielska-Białej, mężczyzna prawie sto razy oszukał kilkanaście osób, głównie księży i zakonników.

W ciągu kilku lat wyłudził od nich około 85 tys. złotych, a ze swojej przestępczej działalności uczynił sobie stałe źródło dochodu. Akt oskarżenia w trwającym od blisko roku dochodzeniu trafił do sądu na początku marca

- informuje bielska policja.

Zdobywał zaufanie, pożyczał i znikał

Mężczyzna być może dalej wyłudzałby w najlepsze, gdyby nie dociekliwość jednej z pracownic banku w Bielsku-Białej. Kobieta zauważyła, że jeden z klientów, 84-letni ksiądz, wypłacał z rachunku znaczne sumy.

Na trop oszusta z Pomorza kryminalni z bielskiej komendy trafili pod koniec wakacji ub.r. Policjantów zaalarmowała pracownica oddziału jednego z banków w Bielsku-Białej. Jej uwagę zwrócił klient, który wypłacał z rachunku znaczne sumy gotówki. Kobieta podejrzewała, że może być ofiarą oszustwa, dlatego powiadomiła stróżów prawa

– poinformował Roman Szybiak, rzecznik bielskiej policji.

Zobacz także

Jej przypuszczenia były słuszne. Klientem oszusta był 84-letni ksiądz z jednej ze śląskich parafii. W toku śledztwa wyjawił, że wypłacał pieniądze, które następnie pożyczał „staremu znajomemu”.

Dopiero kiedy policjanci zaczęli dopytywać o tę znajomość oraz o to, czy rzekomy dawny znajomy zwracał udzielane pożyczki, ksiądz zorientował się, że padł ofiarą perfidnego oszusta

 – wskazał Szybiak.

Przedstawił się jako stary znajomy. Sędziwy ksiądz uwierzył

Zdaniem prokuratora 38-latek wyszukał duchownego na stronie internetowej parafii. Pojawił się potem u niego, twierdząc, że poznali się przed laty. W ten sposób zdobywał zaufanie księdza.

Początkowo wizyty miały charakter typowo koleżeński. Oszust starał się nawiązać przyjacielskie relacje i zdobywał zaufanie księdza. Gdy je zdobył, poprosił o drobne pożyczki. Początkowo chodziło o stosunkowo niewielkie kwoty - kilkaset złotych. Tłumaczył się krytyczną sytuacją finansową i zdrowotną. Mówił, że nie ma do kogo zwrócić się o pomoc i duchowny jest jego jedyną deską ratunku” – zrelacjonował rzecznik bielskiej policji.

Później kwoty były coraz większe i sięgały nawet kilku tysięcy złotych. W sumie oszust wyłudził od duchownego ponad 46 tys. zł.

Ofiar wyłudzeń było więcej

W toku śledztwa ustalono, że poszkodowanych księży było więcej. Zwrócono uwagę, że 38-latek na bieżąco zacierał za sobą ślady popełnianych przestępstw.

Zobacz także

Zeznania obciążające mężczyznę złożyło kolejnych 10 duchownych - również oni zostali oszukani przez mieszkańca województwa pomorskiego.

Oszust działał od ok. 2 lat. Metoda zawsze była podobna. Ofiary wyszukiwał na stronach internetowych parafii. Czasami wybierał księży o takim samym jak on nazwisku, aby podawać się za dalekiego krewnego. Do księdza lub zakonnika telefonował lub przyjeżdżał. Mówił, że jest starym znajomym i chciałby odnowić kontakt. Kiedy ofiary nabierały zaufania, zaczynał zaciągać pożyczki

– dodał Roman Szybiak.

Ofiarami oszustwa padali księża w wieku 61-91 lat oraz dwie osoby świeckie. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do sądu rejonowego w Bielsku-Białej. Mężczyzna czeka na wyrok w areszcie tymczasowym.

Za wszystkie przestępstwa, których się dopuścił, może spędzić za kratami nawet 12 lat, ponieważ z przestępczego procederu uczynił sobie stałe źródło utrzymania

 – wyjaśnił policjant.

RadioZET.pl/PAP/KMP Bielsko-Biała