"Lekcja patriotyzmu" dla 4-latków. Granaty i broń maszynowa w przedszkolu

04.11.2019 15:14
"Lekcja patriotyzmu" dla 4-latków. Granaty i broń maszynowa w przedszkolu
fot. OMZRiK/Facebook Printscreen

Atrapy granatów i pistoletów maszynowych w rękach 4- i 5-letnich dzieci – tak wyglądała "lekcja patriotyzmu dla najmłodszych", którą przeprowadzili w Przedszkolu Integracyjnym nr 2 w Bielsku-Białej członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Beskidy. W sieci zawrzało - historyczny pokaz nie spotkał się z uznaniem ze strony internautów, którzy zgodnie stwierdzili, że tego rodzaju broń nie powinna być prezentowana na zajęciach z tak małymi dziećmi. W sprawie głos zabrała Rada Rodziców bielskiego przedszkola, która przekonuje, że nie doszło do złamania zasad bezpieczeństwa i wszystko przebiegało w "przyjemnej atmosferze" pod okiem pedagogów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"Zamiast propagandy LGBT chcemy szerzyć w szkołach i przedszkolach patriotyzm. My opowiadamy o polskich żołnierzach z orzełkami w koronie na czapkach i ryngrafami na piersi"– napisali na Facebooku członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Beskidy po spotkaniu z 4- i 5 -latkami.

Zobacz także

W sieci zawrzało. Oburzeni internauci zaczęli ostro krytykować pokaz. Na zdjęciach z zajęć widać m.in. rząd pistoletów maszynowych i strzelb ułożonych na ziemi i wycelowanych w grupę przedszkolaków. "Nawet jeśli broń nie jest naładowana, to nie wolno jej kierować w stronę człowieka" – skomentował jeden z użytkowników Facebooka.

Zobacz także

„Rodzice, zabierzcie dzieci z tego przedszkola”

Na pomysł, dotyczący takiego sposobu nauczania historii w przedszkolu zareagował również pułkownik Wojska Polskiego, Adam Mazguła.

"Rodzice, zabierzcie dzieci z tego przedszkola! Co za skrajny przypadek podlizywania się władzy kosztem wychowania malutkich dzieci?!" – napisał w mediach społecznościowych.

Zobacz także

"Relacja Grupy Rekonstrukcji Historycznej Beskidy nie dotyczy ludzi dorosłych, nie dotyczy też miłośników historii w szkole średniej i tych, którzy myślą o swojej przyszłości w wojskowym mundurze" – alarmował z kolei Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Jak podkreślili pracownicy OMZRiK, organizowanie tego rodzaju pokazu broni palnej dla małych dzieci nie powinno w ogóle mieć miejsca w przedszkolu.

Zobacz także

"To przykład braku odpowiedzialności dyrekcji przedszkola i władz edukacyjnych regionu" – zaznacza ośrodek.

Materiały z kontrowersyjnego pokazu – m.in. zdjęcia i opis zajęć z dziećmi – zniknęły już z profilu Grupy Rekonstrukcji Historycznej Beskidy.

Przedszkole reaguje. Jest oświadczenie

Głos w tej sprawie postanowiła zabrać Rada Rodziców bielskiego przedszkola.

"W związku z fałszywymi informacjami na temat „Lekcji zabijania” w Przedszkolu Integracyjnym nr 2 w Bielsku-Białej Rada Rodziców składa wyraźny sprzeciw wobec takiego przekazu informacji, który błędnie skomentował i źle odczytał Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Mając na uwadze dobro naszych przedszkolaków zwracamy się z prośbą o nie powielanie fake newsa – informacji, która nie ma żadnego związku z zaistniałą sytuacją z dnia 22 października 2019 roku" – napisano w oświadczeniu, przesłanym na skrzynkę RadioZET.pl.

oswiadczenie2

"Lekcja patriotyzmu dla najmłodszych miała na celu wyłącznie przedstawienie rekonstrukcji historycznej, która nawiązuje do autentycznych wydarzeń z czasów walki o niepodległość i suwerenność narodu polskiego. Spotkanie miało charakter historyczny i w żaden sposób nie nawiązywało do zachowań agresywnych czy ksenofobicznych. Odbywało się ono w przyjemnej i bezpiecznej atmosferze pod okiem nauczycieli. Rada Rodziców wyraziła zgodę na przeprowadzenie lekcji historii, której celem było utrwalenie znajomości symboli narodowych oraz prezentacja eksponatów, które były replikami" – twierdzi Rada Rodziców.

RadioZET.pl/OMZRiK/Facebook