Przemoc wobec dzieci i mobbing w żłobku? Rodzice dwóch 3-latków zgłosili sprawę

04.04.2019 11:52
Żłobek
fot. Pixabay

Policjanci sprawdzają, czy w jednym z miejskich żłobków w Bielsku-Białej dochodziło do przemocy wobec dzieci. Rzecznik miejscowej policji Elwira Jurasz powiedziała w czwartek, że zgłoszenie złożyli rodzicie dwóch trzylatków. Obwiniają jedną z opiekunek.

Sprawą zajął się też bielski magistrat, który powołał własną komisję. Rzecznik władz miasta Tomasz Ficoń poinformował w czwartek, że podejrzewana kobieta została zawieszona w czynnościach.

Policja bada sprawę

Elwira Jurasz w rozmowie z PAP powiedziała, że czynności sprawdzające podjął jeden z bielskich komisariatów. Ich celem jest zweryfikowanie, czy faktycznie doszło do przestępstwa. - Czynności prowadzone są pod kątem art. 207 par. 1 Kodeksu Karnego. Gromadzony jest materiał dowodowy – powiedziała policjantka.

Zobacz także

Artykuł 207 par. 1 mówi, że "kto to znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze więzienia od 3 miesięcy do 5 lat". - Na ustalenia policjanci mają 30 dni. Jeśli doszło do przestępstwa, to wszczęte zostanie postępowanie przygotowawcze – wyjaśniła rzecznik bielskiej policji.

Rzecznik bielskiego magistratu Tomasz Ficoń w rozmowie z PAP powiedział, że prezydent miasta Jarosław Klimaszewski podjął już decyzję, by kobieta, której dotyczą zarzuty, została zawieszona w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy. Powołał też zespół, który zbada sprawę. Na jego czele stanął jeden z wiceprezydentów - Adam Ruśniak.

Mobbing w pracy?

W czwartek prowadzone są rozmowy z pracownikami żłobka. - Tak naprawdę wątek dzieci jest jednym z dwóch. Pojawiły się też zarzuty o stosowanie mobbingu. Wysunęli je inni pracownicy żłobka. Kobieta pełniła funkcję "grupowej". To funkcja, która ma charakter kierowniczy – powiedział Ficoń.

Zobacz także

Rzecznik dodał, że wewnętrzna komisja została powołana także w żłobku. Kieruje nią zastępczyni dyrektor placówki. Szefowa żłobka jest bowiem siostrą osoby, pod adresem której kierowane są zarzuty.

W środę z lokalnym Radiem Bielsko skontaktowała się matka jednego z trzylatków. Mówiła, że od jednej z opiekunek w żłobku usłyszała, iż podejrzewana kobieta "miała dyscyplinować dzieci krzykami, klapsami, a nawet uderzeniami po rękach". Sytuacja miała się powtarzać od kilku miesięcy. 

RadioZET.pl/PAP