Pies zamknięty w nagrzanym samochodzie. Policjanci wybili szybę

Redakcja
15.10.2018 13:07
Pies zamknięty w nagrzanym samochodzie. Policjanci wybili szybę
fot. Shutterstock

Wyczerpanego labradora zamkniętego w samochodzie uratowali policjanci z Biłgoraja. Pies był tak wycieńczony, że nie był w stanie samodzielnie napić się wody.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O psie zamkniętym w samochodzie na Placu Wolności w Biłgoraju policjantów zawiadomili przechodnie. Auto stało w pełnym słońcu, miało zaparowane szyby. Funkcjonariusze bezskutecznie szukali właściciela pojazdu w pobliskich lokalach usługowych. W końcu postanowili wybić w aucie tylną szybę, by wyciągnąć psa.

Labrador był mokry i skrajnie wycieńczony. Policjanci dali mu wodę, ale pies nie był w stanie samodzielnie się napić. Wezwany na miejsce weterynarz stwierdził ogólne wyczerpanie zwierzęcia. Z ustaleń policji wynika, że pies był zamknięty w aucie około 2 godzin.

Zobacz także

Właścicielem psa okazał się 43-latek z Biłgoraja. Na miejscu zjawił się dopiero po kolejnej godzinie. Jak tłumaczył policjantom, był przekonany, że zostawił w aucie uchylone szyby. Teraz funkcjonariusze sprawdzają, czy mężczyzna naruszył przepisy o ochronie zwierząt.

Policja przypomina, że auto zaparkowane w pełnym słońcu – nie tylko latem – po kilku godzinach zamienia się w „piekarnik”. Zwierzęta zostawione w środku narażone są na stres, przegrzanie, odwodnienie, a nawet śmierć. Wszystkie osoby, które są świadkami podobnej sytuacji, proszone są o szybką reakcję i kontakt ze służbami porządkowymi.

RadioZET.pl/policja.pl/JŚ