Birgfellner ukarany. Prokuratura chce go „zdyscyplinować”

Redakcja
22.02.2019 17:50
Birgfellner ukarany. Prokuratura chce go „zdyscyplinować”
fot. Mateusz Jagielski/East News

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o nałożeniu dwóch kar porządkowych po 3 tys. zł na Geralda Birgfellnera. To dlatego, że austriacki biznesmen nie stawił się na przesłuchaniach zaplanowanych na czwartek i piątek.

"Dbając o sprawność czynności procesowej, jaką jest przesłuchanie zawiadamiającego, prokurator referent sprawy próbował ustalić z pełnomocnikiem zawiadamiającego Geralda B., adwokatem Romanem Giertychem, dogodny dla biznesmena termin przesłuchania. Próby te nie przyniosły rezultatu" – podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Łukasz Łapczyński.

Zobacz także

Jak dodaje, Giertych nie odbierał telefonu od prokuratora w dniu, w którym umówił się na rozmowę, ani w późniejszych terminach. W nawiązaniu kontaktu z Giertychem nie pomogła także kancelaria mecenasa.

"Prokurator doręczył Geraldowi B. wezwanie do stawiennictwa na przesłuchanie w dniach 21 i 22 lutego 2019 r. Wezwanie zostało wysłane na adres, który wskazał sam biznesmen. Mimo to Gerald B. się nie stawił" – poinformował Łapczyński.

Prokurator wydał więc postanowienie o nałożeniu na Birgfellnera dwóch kar porządkowych w wysokości po 3000 zł. "Kara nałożona przez prokuratora służy zdyscyplinowaniu świadka" – wyjaśnił rzecznik prokuratury. Kara finansowa ma zdyscyplinować świadka do stawiennictwa na przesłuchaniach oraz pozwolić na "dokończenie czynności, które podjęto na skutek zawiadomienia tego świadka".

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/MK